Krowa z Zary i warszawska duma. Podcast odsłania miejskie historie

Krowa z Zary i warszawska duma. Podcast odsłania miejskie historie

W drugim odcinku nowego sezonu „Warszawa Mówi” stara fotografia znów zaczyna żyć własnym życiem. Krowa pasąca się kiedyś przy Wołoskiej i Alei Lotników stała się pretekstem do rozmowy o profilu PoWarszawsku, miejskich spacerach i spojrzeniu na stolicę bez kompleksów. To opowieść o Warszawie oglądanej z bliska – przez obraz, pamięć i codzienność.

  • Fotografia z Wołoskiej, która zrobiła z profilu internetowy fenomen
  • O Warszawie bez kompleksów i bez wielkich min

Fotografia z Wołoskiej, która zrobiła z profilu internetowy fenomen

Gościem drugiego odcinka siódmego sezonu miejskiego videocastu „Warszawa Mówi” jest Łukasz Ostoja-Kasprzycki, varsavianista młodszego pokolenia i twórca profilu PoWarszawsku. To właśnie on wydobył z archiwum zdjęcie Zbigniewa Siemaszki, które pokazało krowę na łące przy skrzyżowaniu Wołoskiej i Alei Lotników. Dziś ten kadr ma już status miejskiej legendy.

Kasprzycki podpisał fotografię przewrotnie: „Dzień dobry. Dziś widok na Galerię Mokotów. Ta krowa stałaby teraz w Zarze. Rok 1964”. Krótki podpis wystarczył, by obrazek rozszedł się po sieci jak iskra. Z czasem profil PoWarszawsku urósł do ponad ćwierć miliona obserwujących, a sama historia zaczęła funkcjonować nie tylko jako internetowy żart, lecz także jako punkt zaczepienia do rozmowy o tym, jak bardzo zmienia się miasto i jak silnie działają w nim obrazy z przeszłości.

Dziś PoWarszawsku to już nie tylko profil w mediach społecznościowych. To także spacery po stolicy i przewodnik książkowy „PoWarszawsku. Przewodnik spacerowy po stolicy”. W praktyce oznacza to prostą rzecz – warszawskie historie można poznawać nie z katalogu, lecz z chodnika, podwórka i ulicy.

O Warszawie bez kompleksów i bez wielkich min

W rozmowie pada też wyraźny, bezpośredni ton o samej Warszawie. Ostoja-Kasprzycki mówi o stolicy z sympatią, ale bez lukru. Zwraca uwagę, że dawniej mieszkańcy byli z miasta dumni „mimo wszystko”, a dziś ta duma jest już po prostu naturalna. Podkreśla też, że Warszawa dla wielu przyjezdnych bywa zaskoczeniem – także dlatego, że nocą potrafi być bezpieczna, spokojna i przyjemna.

„Dumni z Warszawy byliśmy zawsze. Tylko kiedyś byliśmy dumni mimo wszystko, a dziś jesteśmy dumni po prostu”.

W jego opowieści mocno wybrzmiewają też zieleni i czystości miasta. To ważny sygnał, bo pokazuje Warszawę nie jako zbiór wielkich haseł, lecz jako miejsce, które trzeba zobaczyć w ruchu: na spacerze, po zmroku, w codziennym rytmie. Taka perspektywa bywa cenniejsza niż oficjalne deklaracje, bo mówi wprost, co naprawdę przyciąga ludzi do miasta i co zostaje w pamięci po wyjeździe.

Najnowszy odcinek „Warszawa Mówi” oraz wcześniejsze rozmowy z sześciu poprzednich sezonów są dostępne:

  • na miejskiej stronie internetowej,
  • na kanale YouTube @miastostolecznewarszawa,
  • na Spotify,
  • na Apple Podcast.

Stołeczny ratusz przypomina też o miejskiej stronie turystycznej Go2Warsaw, gdzie można znaleźć trasy spacerowe i inne informacje przydatne przy odkrywaniu miasta. W tym przypadku historia z jednego archiwalnego zdjęcia prowadzi więc dalej niż do samego mema – otwiera drzwi do całej mapy warszawskich opowieści.

na podstawie: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.