Kłótnia na czerwonym świetle skończyła się interwencją straży i policji na Wilczej

Kłótnia na czerwonym świetle skończyła się interwencją straży i policji na Wilczej

FOT. Straż Miejska Warszawa

Pasażerka suzuki na czerwonym świetle wyciągała kierowcę z auta, a po chwili sama usiadła za kierownicą. Strażnicy miejscy z Oddziału Specjalistycznego zatrzymali awanturę na skrzyżowaniu Wioślarskiej i Ludnej w Warszawie. Oboje byli pod wpływem alkoholu, a w środku samochodu zostały ślady bójki.

W nocy z 18 kwietnia patrol w rejonie Bulwarów Wiślanych zauważył scenę, która natychmiast przyciągnęła uwagę strażników. Kobieta próbowała wyciągnąć z auta kierowcę, a gdy jej się to udało, sama przejęła miejsce za kierownicą. Jeden z funkcjonariuszy od razu wyłączył silnik i próbował opanować sytuację.

Kobieta była roztrzęsiona i wyraźnie zdenerwowana. Jak podała strażnikom, w samochodzie doszło do kłótni z partnerem, a ta przerodziła się w rękoczyny. Na jej ustach widać było krew, a na siedzeniu samochodu leżały powyrywane włosy. Od obojga wyczuwalna była woń alkoholu, jednak kobieta odmówiła pomocy medycznej.

Po przyznaniu się do wcześniejszego spożywania alkoholu strażnicy wezwali policję. Badanie alkomatem wykazało u kierującego 1,20 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oboje trafili do komendy policji przy Wilczej, a samochód odholowano na policyjny parking.

Ta interwencja pokazuje, jak szybko nocna awantura może zamienić się w sprawę dla służb - wystarczy alkohol, samochód i chwila straconej kontroli.

na podstawie: SM Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Miejska Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.