[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa C) – AZS UMCS Lublin – KS AZS AWF Warszawa 26:33. Warszawski zespół lepszy w 21. kolejce

2 min czytania
[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa C) – AZS UMCS Lublin – KS AZS AWF Warszawa 26:33. Warszawski zespół lepszy w 21. kolejce

W niedzielę, 29 marca 2026 roku, w Lublinie padł wynik 26:33 z perspektywy AZS UMCS, a więc komplet punktów pojechał do Warszawy. KS AZS AWF Warszawa zrobił swoje w 21. kolejce I Ligi Mężczyzn w Grupie C i wraca ze spotkania z bardzo cennym zwycięstwem, które ma znaczenie nie tylko dla samego wyniku, ale też dla układu środka tabeli.

Gospodarze przystępowali do tego meczu jako dziesiąta drużyna ligi, z dorobkiem 25 punktów i serią LLWWW. Warszawianie byli tuż nad nimi, na dziewiątej pozycji, z 27 punktami i bilansem WWLLW. To samo już mówiło sporo o stawce – żadna z drużyn nie grała o honor, tylko o ważne ligowe oczko, które w tej fazie sezonu potrafi zrobić różnicę.

Warszawianie lepiej wytrzymali tempo meczu

Sam przebieg spotkania był dla gości z Warszawy korzystny przede wszystkim dlatego, że potrafili utrzymać koncentrację w kluczowych momentach. Lublinianie próbowali łapać rytm i nie odpuszczali, ale z czasem to warszawski zespół zaczął częściej przejmować inicjatywę. W szczypiorniaku takie mecze często rozstrzygają się nie jednym efektownym fragmentem, tylko spokojem w ataku i skutecznością przy każdym kolejnym wejściu w pole karne. I właśnie w tym elemencie KS AZS AWF Warszawa był tego dnia po prostu konkretniejszy.

Na tle gospodarzy dobrze wyglądała też ich ofensywna odpowiedź w statystykach. W AZS UMCS Lublin najwięcej bramek zdobył Markowski, który zakończył mecz z sześcioma trafieniami. Pięć dorzucił Batyra. To jednak nie wystarczyło, by zatrzymać rozpędzonych warszawiaków, którzy konsekwentnie dokładali kolejne gole i z czasem odjechali na bezpieczniejszy dystans.

Ważne punkty dla tabeli i spokój przed kolejnymi kolejkami

Dla KS AZS AWF Warszawa to zwycięstwo ma wymiar wyraźnie większy niż tylko jednorazowy sukces na wyjeździe. Zespół z 27 punktami utrzymał przewagę nad AZS UMCS Lublin i umocnił swoją pozycję na dziewiątym miejscu. Przy tak niewielkich różnicach między drużynami w środkowej części tabeli każdy mecz może przestawić kilka ekip o jedno oczko w górę albo w dół.

Z perspektywy warszawskich kibiców to więc był udany wyjazd i ważny sygnał, że drużyna potrafi zamienić przewagę w tabeli na wynik na parkiecie rywala. A w takim sezonie właśnie takie spotkania budują końcowy bilans. W Lublinie KS AZS AWF Warszawa zrobił krok w dobrą stronę, a 33 zdobyte bramki pokazują, że ofensywa miała tego dnia właściwy rytm.

AZS UMCS LublinStatystykaKS AZS AWF Warszawa
26Bramki33
15:21I połowa15:21
10Pozycja9
25Punkty27
LLWWWFormaWWLLW

Autor: redakcja sportowa echowarszawy.pl