Śpiący mąż w lesie zaskoczył strażników na Białołęce

FOT. Straż Miejska Warszawa
Na skraju lasu przy ulicy Fortel warszawscy strażnicy miejscy znaleźli 54-latka, którego od ponad godziny szukała zaniepokojona żona. Mężczyzna zasnął po drodze do domu, a jego telefon zdradził miejsce, w którym utknął w nocy z 22 na 23 marca. Interwencja zaczęła się od porządkowej akcji na placu zabaw, a skończyła się nocnym odwiezieniem zagubionego mieszkańca do domu.
Do zdarzenia doszło po północy, gdy strażnicy miejscy jechali na Białołękę, żeby wyprosić z placu zabaw hałaśliwą młodzież. Wtedy podeszła do nich zdenerwowana kobieta z psem i zgłosiła zaginięcie męża. Jak relacjonowała, 54-latek wracał z towarzyskiego spotkania, miał meldować się po drodze, ale kontakt urwał się nagle. Od ponad godziny nie odbierał telefonu, a żona obawiała się, że mogło dojść do zasłabnięcia albo wypadku. Mężczyzna był chorowity i zwykle trzymał się ustalonych godzin.
Funkcjonariusze przekazali zgłoszenie dyżurnym, zapisali numer telefonu do kobiety i ruszyli w patrol po okolicy, przyjmując, że zaginiony mógł wracać właśnie w kierunku lasu. Ich trop okazał się trafny.
“Było po pierwszej w nocy. Na początku lasu, niedaleko ulicy Fortel, zauważyliśmy, że w ciemnościach coś się rusza” - relacjonował strażnik biorący udział w poszukiwaniach.
W pobliżu radiowozu przeszło stado dzików, ale na skraju leśnej drogi został jeszcze jeden ciemny kształt. Z jego strony dochodził dźwięk telefonu. Okazało się, że to poszukiwany 54-latek, który po prostu spał.
Strażnicy obudzili mężczyznę i sprawdzili jego podstawowe parametry. Noc była zimna, ale odnaleziony nie był wychłodzony. Uwagę funkcjonariuszy od razu przykuła jednak rana na dłoni - krwawiła obficie, więc strażnicy zatamowali krwotok. Jeden z nich ma kwalifikację ratownika pierwszej pomocy, co w tej sytuacji miało znaczenie.
Potem strażnicy odebrali telefon od żony, uspokoili ją i przewieźli 54-latka do domu w przedziale przewozowym radiowozu. Na pożegnanie usłyszeli obietnicę, że następnego dnia małżeństwo pojedzie na ostry dyżur, aby lekarz obejrzał ranę.
Ta nocna interwencja mogła skończyć się znacznie gorzej. Zaczęła się od zgłoszenia o zaginionym mężu, a zakończyła szybkim odnalezieniem człowieka, który zasnął w lesie i potrzebował już nie tylko opieki, ale też konkretnej pomocy przy krwawiącej dłoni.
na podstawie: SM Warszawa.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Miejska Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Rower za prawie 3 tysiące złotych. Dwoje podejrzanych zatrzymanych na Bemowie

Konferencja o wolontariacie w Warszawie. Kolejna debata odbędzie się w Szczecinie

28 poradni i całodobowa pomoc dla osób w kryzysie psychicznym

Rower przypięty łańcuchem zniknął z garażu. Zatrzymano dwoje podejrzanych

Na Szamotach powstanie szkoła dla 645 uczniów. Otwarcie za kilka lat

Longin Bielak skończył 100 lat. Ma na koncie 21 tytułów mistrza Polski

Mazowsze sprawdza gotowość służb. Na ochronę ludności trafiło 900 mln zł

Tunel i nowy odcinek KDP. Są decyzje dla trasy Warszawa–Łódź

Onkobieg na Ursynowie zamknie Roentgena i zmieni trasy autobusów

Sinfonia Varsovia ma nową siedzibę. W planach największa sala w Polsce

Zapomniany autor turkusowej mozaiki. Spotkanie w Warszawie

Na Grochowie odbędzie się degustacja bez marnowania jedzenia

Sportowy weekend zmieni ruch w Warszawie. Utrudnienia na wielu trasach

Sześć spotkań dla kobiet w Warszawie. Dzieci mogą być razem z nimi
Przydatne dane teleadresowe
- Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich w Warszawie - kontakt, zgłaszanie usterek i zajęcie pasa drogowego
- Polskie Radio S.A. w likwidacji - kontakt i siedziba w Warszawie
- Instytut Sportu - Państwowy Instytut Badawczy - kontakt, badania, przychodnia
- Parafia wojskowa św. Jana Pawła II w Warszawie-Wesołej - kontakt, sakramenty, historia
- Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego w Warszawie - kontakt, msze, kancelaria
- Biblioteka Publiczna Białołęka - filie, godziny, karta biblioteczna i katalog online
