Nocna zmiana na M1 – metro dojedzie tylko do Stokłosów

Nocna zmiana na M1 – metro dojedzie tylko do Stokłosów

We wtorkową noc na południowym odcinku M1 zrobi się ciszej niż zwykle. Pociągi warszawskiego metra zawrócą wcześniej, bo przy Kabatach ruszają prace, które wymagają wyłączenia fragmentu trasy. Dla pasażerów oznacza to krótszy przejazd, autobus zastępczy i powrót do normalnego układu dopiero od pierwszych porannych kursów.

  • Ostatnie składy zjadą z Kabat wcześniej niż zwykle
  • Autobus ZM1 przejmie ruch na odcinku przy Kabatach
  • Prace przy Kabatach wymuszają nocne wyłączenie

Ostatnie składy zjadą z Kabat wcześniej niż zwykle

We wtorkowy wieczór linia M1 pojedzie tylko między Młocinami a Stokłosami. Po południowej stronie torów z ruchu wypadną trzy stacje: Imielin, Natolin i Kabaty. To właśnie tam pasażerowie odczują zmianę najmocniej, bo ostatnie kursy w stronę północy oraz ostatnie pociągi jadące ku Kabatom mają odjechać tuż przed godziną 23.00.

Potem układ jazdy jeszcze się skróci. Do końca kursowania, czyli mniej więcej do 0.30 w nocy, składy będą kończyć bieg na Stokłosach. Dla osób wracających późnym wieczorem z Ursynowa oznacza to konieczność sprawdzenia trasy wcześniej, zwłaszcza jeśli podróż miała kończyć się na jednej z wyłączonych stacji.

– Z ruchu wyłączone będą: Imielin, Natolin i Kabaty.
– Do końca wieczornego kursowania ostatnią stacją na Ursynowie pozostaną Stokłosy.
– Pełna trasa M1 ma wrócić od środy, od pierwszych porannych kursów.

Autobus ZM1 przejmie ruch na odcinku przy Kabatach

Dla pasażerów przygotowano komunikację zastępczą. Specjalna linia autobusowa ZM1 pojedzie Aleją Komisji Edukacji Narodowej między Kabatami a stacją Ursynów. To rozwiązanie ma odciążyć podróżnych w czasie nocnej przerwy i pozwolić im dojechać w rejon, do którego pociągi tego wieczoru nie dotrą.

Takie wsparcie ma znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy metro kończy kurs wcześniej niż zwykle. Na Ursynowie część pasażerów będzie musiała po prostu przesiąść się z torów do autobusu, a to zawsze wydłuża drogę o kilka, czasem kilkanaście minut. Warto więc z góry zaplanować powrót, szczególnie jeśli podróż przypada na późną porę.

Prace przy Kabatach wymuszają nocne wyłączenie

Zmiana w kursowaniu nie bierze się z awarii ani z nagłego zablokowania trasy. To efekt robót przy rozbudowie układu torowego stacji Kabaty. Do tej pory ekipy skupiały się na przygotowaniu placu budowy, przekładkach instalacji, w tym sieci teletechnicznej, oraz na wygrodzeniach w tunelu.

Teraz zaplanowano kolejne modyfikacje – tym razem zewnętrznych urządzeń sterowania ruchem na torze numer 3 przy Kabatach. Dzięki temu podczas przebudowy będzie można zawracać pociągi po obu torach odstawczych. Po zakończeniu prac technicznych konieczne będą jeszcze jazdy testowe, bo bez nich nie da się bezpiecznie dopuścić ruchu pasażerskiego.

Metro Warszawskie podkreśla, że jedna noc nie wystarczyłaby na wykonanie wszystkich tych czynności. Dlatego ruch trzeba było wstrzymać wcześniej na południowym końcu linii. Dobra wiadomość jest jednak jasna: w środę, od pierwszych porannych kursów, M1 ma już wrócić na pełną trasę.

na podstawie: UMS Warszawa.