Nowe pociągi dla Mazowsza nabierają kształtów w bydgoskich halach

W bydgoskich zakładach PESA widać już pociągi, które za chwilę mają wyjechać na mazowieckie tory. Zamówienie warte ponad 580 mln zł obejmuje nie tylko same składy, ale też serwis i szkolenia, więc to inwestycja wykraczająca daleko poza jednorazowy zakup. Dla pasażerów z linii radomskich oznacza to prostą zmianę – więcej komfortu, mniej nerwów i krótsza droga między stacjami.
- W hali PESA rośnie flota dla linii radomskich
- Mazowsze szykuje też pociągi na trasy bez trakcji
W hali PESA rośnie flota dla linii radomskich
W Bydgoszczy powstaje 16 dwuczłonowych elektrycznych zespołów trakcyjnych dla Kolei Mazowieckich. To pojazdy typu 61WE – model REGIO 160, zamówione jeszcze w 2023 roku razem z pakietem naprawczo–pozderzeniowym. Kontrakt obejmuje także serwis taboru i szkolenie pracowników, więc wraz z nowymi składami do regionu trafia również zaplecze potrzebne do ich sprawnej obsługi.
Podczas wizyty w zakładach wicemarszałek Rafał Rajkowski nie ukrywał, że to jeden z tych zakupów, które pasażerowie odczują od razu. Jak zaznaczył:
– To będzie 16 nowoczesnych elektrycznych zespołów trakcyjnych.
Rajkowski zwrócił też uwagę, że nowe składy mają poprawić wygodę podróży i skrócić czas przejazdu na najbardziej obciążonych odcinkach łączących aglomerację warszawską z innymi częściami województwa, a także z regionami łódzkim, lubelskim i świętokrzyskim. Pierwszy pojazd ma zostać przekazany w grudniu.
Na razie 61WE–001 przechodzi testy, między innymi na torze doświadczalnym w Żmigrodzie. Odbiór pierwszego składu zaplanowano na IV kwartał 2026 roku. Kolejne jednostki będą sukcesywnie trafiać do Kolei Mazowieckich, a ich naturalnym zapleczem stanie się nowa Sekcja Napraw i Eksploatacji Taboru KM w Radomiu .
Mazowsze szykuje też pociągi na trasy bez trakcji
Nowe elektryki to tylko część większego zamówienia. W 2025 roku Koleje Mazowieckie podpisały z PESĄ umowę na sześć dwuczłonowych spalinowych zespołów trakcyjnych z opcją dokupienia kolejnych czterech. Wartość tego kontraktu przekracza 602 mln zł, a pierwsze składy mają wyjechać na tory najpóźniej w drugim kwartale 2028 roku.
Spalinowe jednostki mają obsługiwać trasy, na których elektryfikacja nie jest pełna albo w ogóle jej brakuje. Chodzi między innymi o połączenia:
– Tłuszcz–Ostrołęka–Chorzele
– Sochaczew–Kutno–Płock–Sierpc–Nasielsk–Nowy Dwór Mazowiecki
– Siedlce–Czeremcha
To ważna część układanki dla całego regionu, bo pokazuje, że Koleje Mazowieckie równolegle odnawiają tabor na głównych, bardziej obciążonych trasach i zabezpieczają ruch tam, gdzie pasażerowie wciąż są skazani na składy spalinowe. Dzięki temu modernizacja nie kończy się na jednej linii, tylko obejmuje różne części województwa i różne potrzeby podróżnych.
na podstawie: UMWM.
Autor: Redakcja Echo Warszawy
