Prawie w izbie dziecka - nastolatkowie złapani z wódką przy Pałacu Kultury

Na ławce w Parku Świętokrzyskim strażnicy z Oddziału Specjalistycznego zauważyli dwoje nastolatków pijących z butelki przypominającej przemysłowy kształt. Po interwencji sprawa niemal zakończyła się przewiezieniem młodych ludzi do policyjnej izby dziecka.
Straż Miejska - Oddział Specjalistyczny patrolował okolice Pałacu Kultury i Nauki w środowy wieczór 4 marca, gdy funkcjonariusze zauważyli dwoje młodych ludzi pijących coś prosto z butelki o kształcie stosowanym w przemyśle monopolowym. Strażnicy przypomnieli o zakazie spożywania alkoholu w miejscu publicznym i poprosili o podanie wieku oraz kontaktu do opiekunów. Para zachowywała się arogancko i odmawiała podania danych.
Młodzież odpowiadała zwrotami typu:
„nie wasza sprawa”
„co was to obchodzi”
„a co wy tam możecie”
- jak relacjonują strażnicy.
Po licznych próbach przekonania nastolatków do współpracy funkcjonariusze poinformowali, że na miejsce jedzie Policja i że oboje mogą trafić do policyjnej izby dziecka, a sprawa może skończyć się w sądzie rodzinnym. Na wieść o tym młodzi ludzie przypomnieli sobie dane i szybko skontaktowali się z opiekunami. Rodzice zabrali dzieci z miejsca zdarzenia.
Przy nastolatkach strażnicy ujawnili dwie butelki wysokoprocentowego alkoholu - jedna była otwarta, druga nie. Chodziło o wiek sprawców - 15-latka i 16-latek - którzy po interwencji przekazali swoje dane i zostali odebrani przez rodziców. Policja została wezwana na miejsce; decyzje dotyczące dalszych kroków mają podjąć służby i sąd rodzinny. W opisie akcji pojawiła się informacja o groźbie przekazania do izby dziecka, co strażnicy podkreślili podczas interwencji.
Działanie strażników i wezwanie Policji to przykład szybki czas reakcji służb - funkcjonariusze przypomnieli też o możliwych konsekwencjach. W relacji podkreślono również charakter butelki, opisywanej jako o kształcie stosowanym w przemyśle monopolowym - element zwrócony uwagę przez patrol.
To klasyczny przypadek - młodzieńcza bezmyślność w centralnym punkcie Warszawy skończyła się szybkim przypomnieniem realnych konsekwencji ze strony służb, zanim wieczór zamienił się w poważniejszy problem. dane statytsyczne i wymierzoną karę pozostawiają rozstrzygnięciu organów powołanych do spraw nieletnich - powołanie się na kodeks karny i procedury rodzinne to naturalny krok w takich sytuacjach.
na podstawie: SM Warszawa.
Autor: Redakcja Echo Warszawy

