Fotoradar na Grochowskiej już stoi. Skrzyżowanie czeka większa zmiana

Fotoradar na Grochowskiej już stoi. Skrzyżowanie czeka większa zmiana

Na Grochowskiej zrobiło się ciaśniej dla kierowców, którzy traktują to skrzyżowanie jak prosty odcinek do przejazdu. U zbiegu z Zamieniecką stanął fotoradar, a to oznacza mocniejszy nadzór nad ruchem w rejonie Pragi-Południe. Urządzenie ma studzić rozpęd na drodze prowadzącej w stronę Wawra, zanim w okolicy ruszy większa przebudowa. To ruch doraźny, ale bardzo konkretny – tu liczy się każde zbyt szybkie przejście przez światła.

  • Nadzór pojawił się przed przebudową skrzyżowania
  • Nowy układ pasów ma uspokoić ruch na Grochowskiej
  • Warszawa rozkłada kontrolę prędkości na kolejne miejsca

Nadzór pojawił się przed przebudową skrzyżowania

Fotoradar ustawiono zgodnie z zapowiedzią Rafała Trzaskowskiego. W krótkim czasie udało się to dzięki współpracy Zarządu Dróg Miejskich, Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego i Policji. Urządzenie rejestruje pojazdy jadące w stronę Wawra i ma wymuszać trzymanie się dozwolonej prędkości.

To rozwiązanie tymczasowe, ale nie przypadkowe. W takim miejscu nawet niewielkie przekroczenia prędkości potrafią się szybko kumulować, a wtedy jeden nieostrożny manewr wystarcza, by sparaliżować ruch na dłużej. Dlatego nadzór pojawił się jeszcze przed wejściem w życie większych zmian w układzie drogowym.

Nowy układ pasów ma uspokoić ruch na Grochowskiej

Docelowo skrzyżowanie ma wejść w zakres przebudowy przygotowywanej przez Tramwaje Warszawskie. Wcześniej ZDM przeprowadził tam audyt bezpieczeństwa, a jego wnioski włączono do projektu nowej organizacji ruchu.

Zmiany będą wyraźne:

  • na jezdni w stronę Ronda Wiatraczna ma pojawić się bezkolizyjny lewoskręt w Zamieniecką,
  • nowy pas do skrętu powstanie kosztem lewego pasa na południowej jezdni,
  • w rejonie skrzyżowania ta część ulicy zostanie zwężona do dwóch pasów,
  • kierowcy jadący w stronę Wawra z prawego pasa przed skrzyżowaniem będą mogli z niego skręcić już tylko w Zamieniecką.

To układ, który ma uporządkować ruch i ograniczyć niebezpieczne przecięcia torów jazdy. Dla kierowców oznacza to jedno – na Grochowskiej trzeba będzie jechać uważniej i czytać drogę wcześniej niż dotąd.

Warszawa rozkłada kontrolę prędkości na kolejne miejsca

Fotoradar przy Grochowskiej i Zamienieckiej to nie jedyny taki ruch w mieście. Z Mostu Poniatowskiego przeniesiono jeden z urządzeń, a kolejne pięć ma zostać rozdysponowanych w następnych lokalizacjach. Miasto stawia na szerszy system kontroli, zamiast ograniczać się do jednego punktu.

W planach są między innymi:

  • Trasa Łazienkowska,
  • ul. Wóycickiego.

Sam Most Poniatowskiego też nie zostanie bez nadzoru. Zamiast pojedynczego radaru ma tam działać odcinkowy pomiar prędkości, który pilnuje kierowców na dłuższym fragmencie trasy. Taki sam system zostanie uruchomiony w tunelu Wisłostrady – umowa na montaż została już podpisana. Dzięki temu Warszawa zyskuje nie tylko kolejne urządzenia, ale też bardziej ciągły nadzór tam, gdzie zbyt szybka jazda szczególnie łatwo kończy się ryzykownie.

na podstawie: UMS Warszawa.