Zatory lodowe na rzece Wkra – straż pożarna działa w kilku miejscach

FOT. MUW
Na brzegu Wkry panuje napięcie: tam, gdzie lód zaczął się zlewać w nurcie, pojawiły się patrole i sprzęt ratowniczy z Warszawy. Służby monitorują sytuację i tamują skutki rozlewisk, jednocześnie przekazując mieszkańcom proste komunikaty bezpieczeństwa. W kilku miejscach górnej części rzeki prace trwają, a ich efekt będzie weryfikowany na bieżąco.
- Patrol i monitoring – jak służby rozłożyły działania w terenie
- Jednostki i sprzęt – wsparcie Jednostki Ratowniczo‑Gaśniczej nr 15 i narzędzia pracy
- Reakcja na miejscu i praktyczne informacje dla osób przy brzegach
Patrol i monitoring – jak służby rozłożyły działania w terenie
Służby ratownicze zgłaszają zatory lodowe na odcinkach rzeki Wkra. Tam, gdzie lód blokuje nurt, miejscami woda wydostaje się poza koryto i tworzy niewielkie rozlewiska, jednak na obecnym etapie nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia dla życia mieszkańców. Na miejscu pracują zastępy zarówno Państwowej Straży Pożarnej, jak i Ochotniczej Straży Pożarnej; działania obejmują obserwację, interwencje tamowania i przygotowanie do ewentualnego udrażniania koryta.
Szczegóły zgłoszonych miejsc i sytuacji:
- Kosewko, powiat nowodworski – powstał zator lodowy, miejscami woda wystąpiła z koryta; monitoring od miejsca zatoru do ujścia Wkry do Narwi.
- Szumlin, powiat płoński – potwierdzony zator lodowy; niewielkie rozlewisko na terenie jednej posesji, bez konieczności akcji ratowniczej.
- Joniec, powiat płoński – woda zalała posesję wypożyczalni kajaków; budynek jest sezonowo użytkowany i nie był zagrożony.
- Bieżany – zator bezpośrednio pod mostem; strażacy podejmują pracę przy użyciu sprzętu burzącego i pilarek.
Jednostki i sprzęt – wsparcie Jednostki Ratowniczo‑Gaśniczej nr 15 i narzędzia pracy
W działania zaangażowana jest również Jednostka Ratowniczo‑Gaśnicza nr 15 w Warszawie, która wykorzystuje m.in. quad oraz bezzałogowe statki powietrzne do monitoringu trudno dostępnych odcinków. Na miejscu działały także łódź płaskodenna oraz zastępy przygotowane do użycia sprzętu burzącego i pilarek tam, gdzie zatory tworzą się przy obiektach mostowych.
Według danych IMGW‑PIB w większości punktów pomiarowych notowany jest trend spadkowy poziomu wody, a w pozostałych utrzymuje się stabilizacja. Służby zapowiadają aktualizację komunikatów w razie zmiany sytuacji.
Reakcja na miejscu i praktyczne informacje dla osób przy brzegach
Służby prowadzą monitoring i interwencje tam, gdzie to konieczne – obecność ratowników i sprzętu ma charakter prewencyjno‑operacyjny. Apel ze strony służb brzmi: nie zbliżać się do zatorów lodowych oraz śledzić komunikaty straży i lokalnych władz.
Dla porządku, co zostało podjęte:
- monitoring odcinków rzeki i rozlewisk,
- interwencje z użyciem quada, dronów i łodzi płaskodennej,
- próby mechanicznego usunięcia zatorów przy pomocy sprzętu burzącego i pilarek,
- bieżące raportowanie sytuacji i gotowość do rozszerzenia działań.
Mieszkańcy okolic nadbrzeżnych otrzymują sygnał, że sytuacja jest kontrolowana, ale wymaga czujności ze względu na zmienność warunków lodowych i poziomu wody. Komunikaty o ewentualnym zwiększeniu zagrożenia będą przekazywane niezwłocznie przez odpowiednie służby.
na podstawie: MUW.
Autor: Redakcja Echo Warszawy

