Na górce przy Parku Fontann - 57-latka uderzyła w ławkę, strażnicy ratowali

Na dole stoku leżała kobieta z krwawiącą twarzą i dużym guzkiem nad okiem. Strażnicy miejscy z Oddziału Specjalistycznego zabezpieczyli miejsce, sprawdzili czynności życiowe i okryli poszkodowaną kocem termicznym. Pogotowie zabrało ją do szpitala.
Patrolujący teren przy górce obok Parku Fontann zauważyli zbiegowisko osób i podeszli sprawdzić, co się dzieje. U stóp stromego zbocza leżała 57‑letnia kobieta. Krwawiła z ust i nosa, a guz nad jej okiem miał wielkość piłki do tenisa. Towarzyszący jej mężczyzna tłumaczył, że kilka minut wcześniej kobieta, zjeżdżając na „jabłuszku”, uderzyła głową i klatką piersiową w betonową podstawę ławki na dole stoku.
Strażnicy z Oddziału Specjalistycznego zabezpieczyli miejsce tak, by nikt nie wszedł na poszkodowaną. Skontrolowali czynności życiowe i okryli ją kocem termicznym. Pogotowie było w drodze, a stan kobiety ulegał pogorszeniu. Ratownicy z karetki po kilku minutach użyli specjalistycznego sprzętu i przetransportowali pacjentkę do szpitala.
Młodszy inspektor Stanisław Matsumoto, który uczestniczył w akcji, podkreślił znaczenie ostrożności przy urazach mechanicznych. “W sytuacji urazu mechanicznego, kiedy nie wiemy dokładnie co się stało, a poszkodowany jest przytomny - nie należy go ruszać z miejsca. Do przenoszenia potrzebny jest specjalistyczny sprzęt, pozwalający na unieruchomienie pacjenta.” Dodał też: “Udzieliliśmy poszkodowanej pomocy przedmedycznej, ale nie wiemy, czym ostatecznie skończyła się ta historia” oraz “Gdyby poszkodowana zachowała odrobinę rozsądku, nie doszło by do tego wypadku.”
Straż Miejska m.st. Warszawy przypomina zasady bezpieczeństwa podczas zimowych zabaw: nie wchodzić na zamarznięte zbiorniki wodne, zwracać uwagę na to, co znajduje się na dole stoku podczas zjazdów oraz chronić głowę przed skutkami ewentualnego uderzenia.
na podstawie: Straż Miejska Warszawa.
Autor: Redakcja Echo Warszawy

