Wilanów grał z WOŚP - ponad milion złotych i rekordowa puszka

W mroźny dzień ferii plac Wilanowa wypełnił się ciepłem gestów i rozmów — nie tylko muzyką. Podczas 34. Finału WOŚP mieszkańcy i goście dali wyraźny sygnał, że pomoc tu działa w praktyce, nie tylko w słowach. Wolontariusze krążyli z puszkami, a aukcje i eSkarbonki przyciągały uwagę tych, którzy chcieli dołożyć swoją cegiełkę. Atmosfera była taka, że łatwo uwierzyć, że suma zliczona później to efekt ludzkich historii, nie matematyki.
- Tłum, wolontariusze i uśmiechy – jak wyglądał finał w Wilanowie
- Liczby mówią za siebie - suma zbiórki, rekordowa puszka i możliwości dalszego wsparcia
Tłum, wolontariusze i uśmiechy – jak wyglądał finał w Wilanowie
Wilanów tego dnia wyglądał jak jeden wielki punkt zbiórki dobra. Do akcji włączyli się mieszkańcy, przyjezdni i grupy lokalne, a organizacja — od logistyki po bezpieczeństwo — zadziałała jak szwajcarski mechanizm. Organizatorzy podkreślali obecność Wolontariuszek i Wolontariuszy Sztabu WOŚP Wilanów, którzy w zimowej aurze nie tylko zbierali datki, ale dawali też wsparcie i dobre słowo. Dzięki nim impreza miała ciepły, osobisty wymiar — od gorącej herbaty po rozmowy, które potrafiły rozgrzać bardziej niż kurtka.
Liczby mówią za siebie - suma zbiórki, rekordowa puszka i możliwości dalszego wsparcia
Efekt pracy wolontariuszy i darczyńców jest wymierny. Podczas 34. Finału WOŚP w Wilanowie zebrano łącznie 1 153 521 zł, a najhojniejsza puszka stacjonarna przyniosła 9 145,57 zł. Pieniądze trafią na cele określone przez organizację, a lokalne aukcje i wpłaty elektroniczne dawały dodatkowe możliwości wsparcia.
Sposoby, w jakie można było pomóc:
- tradycyjne puszki kwestarskie obecne na wydarzeniach,
- wpłaty przez eSkarbonki,
- licytacje na Allegro prowadzone przez konto oznaczone jako wosp6601wilanow.
Jeżeli ktoś jeszcze chce dorzucić się po wydarzeniu, aukcje nadal mogą zwiększyć końcowy wynik.
Wartością tego finału była nie tylko suma zliczona przy powrocie do ciepłych domów, lecz też sieć kontaktów i zaangażowanie lokalnych przedsiębiorców przekazujących przedmioty na licytacje. To pokazuje, że takie akcje budują kapitał zaufania, który łatwo przekuć w kolejne inicjatywy pomocowe.
Perspektywa mieszkańca - co to znaczy dla Wilanowa
Dla mieszkańca oznacza to prosty rachunek: aktywność przekłada się na konkret. Zebrane fundusze wspierają sprzęt i projekty dla najmłodszych, a aukcje pozostawiają trwały ślad — przedmioty i doświadczenia, które trafiają do nowych właścicieli, przypominając o wspólnym celu. Poza emocją wydarzenia, najważniejsze są praktyczne efekty i możliwość dalszego udziału — poprzez licytacje, wpłaty elektroniczne lub wsparcie lokalnych wolontariuszy przy następnych akcjach.
na podstawie: Urząd Dzielnicy Wilanów.
Autor: Redakcja Echo Warszawy

