Szła rozebrana w mrozie - strażnicy miejscy uratowali kobietę przed wychłodzeniem

1 min czytania
Szła rozebrana w mrozie - strażnicy miejscy uratowali kobietę przed wychłodzeniem

Późnym wieczorem patrol natknął się na kobietę idącą chodnikiem w niekompletnym ubraniu przy temperaturze minus 8°C. Funkcjonariusze VI Oddziału Terenowego podjęli natychmiastowe działania ze względu na bezpośrednie zagrożenie wychłodzeniem i ryzyko wypadku drogowego.

Patrolowo-interwencyjna załoga działająca w rejonie VI Oddziału Terenowego zauważyła kobietę około 50. roku życia idącą chodnikiem ulicy Wysockiego - rozebraną od pasa w górę. Miała szybki, gwałtowny krok i nie zwracała uwagi na otoczenie.

Temperatura wynosiła minus 8 stopni Celsjusza. Zachowanie kobiety sugerowało zaburzenia psychiczne lub użycie środków psychoaktywnych. Funkcjonariusze ocenili, że grozi jej śmiertelne wychłodzenie, a w razie wtargnięcia na jezdnię - wypadek.

Strażnicy od razu próbowali pomóc, lecz początkowo działania były nieskuteczne. Kobieta nie pozwalała się okryć kocem termicznym, zrzucała go i tarzała się w śniegu, wykrzykując, że chce umrzeć. Funkcjonariusze wezwali przez radio pogotowie i kontynuowali próby uspokojenia.

Dzięki cierpliwości i doświadczeniu strażników kobieta w końcu zaufała i pozwoliła zabezpieczyć się kocami termicznymi. Usiadła na chodniku. Do miejsca przybył zespół ratunkowy, który po wstępnym badaniu zdecydował o konieczności przewiezienia kobiety do szpitala.

Straż miejska przypomina, by nie pozostawiać osób narażonych na niskie temperatury bez pomocy. W razie potrzeby należy dzwonić na numer alarmowy 112 lub powiadomić straż miejską pod numerem 986.

na podstawie: Straż Miejska Warszawa.

Autor: Redakcja Echo Warszawy