Policja Warszawa: Otwoccy patrolowcy zatrzymali złodzieja, a odzyskany towar wrócił do sklep
Mężczyzna w jednym ze sklepów budowlanych na terenie Otwocka, ukradł towar na kwotę ponad 3700 złotych. Myślał, że szybko się wzbogaci upłynniając” towar. Policjanci pokrzyżowali plany złodziejowi. Za ten czyn grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.
Otwoccy patrolowcy dostali zgłoszenie, o kradzieży na terenie jednego ze sklepów budowlanych na terenie Otwocka. Szybko udali się na miejsce okazało się, że sprawca ukradł elektro sprzęt, warty ponad 3700 złotych. Policjanci zatrzymali mężczyznę odpowiedzialnego za kradzież. Patrolowcy odzyskali również skradziony towar, który cały i nienaruszony trafił z powrotem na sklepowe półki. Mężczyzna okazał skruchę, przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze. To już kolejna sprawnie przeprowadzona akcja, dzięki której odzyskane mienie trafia z powrotem do właściciela.
sierż. szt. Patryk Domarecki/jw
Ostatnie Artykuły

Kamienica Teatru Współczesnego znów pokazuje przedwojenną twarz

Rowerzysta przestał oddychać na Pradze-Południe - zadziałał AED

Świąteczny weekend na drogach Warszawy bez ofiar, 40 pijanych wypadło z ruchu

W CePeKu stare tkaniny i reklamówki dostaną drugie życie

WTP rozdało już 100 biletów i nie zamyka jeszcze tej akcji

Biała czapka i nerwowy atak na Krakowskim Przedmieściu - strażnicy ujęli 35-latka

Sieciechowska na Bielanach będzie całkowicie zamknięta na czas remontu

Na Ursynowie wracają spokojne treningi, a miejsc wciąż jeszcze nie brakuje
![[SIATKÓWKA] PlusLiga – PGE Projekt Warszawa – JSW Jastrzębski Węgiel 3:0. Warszawianie pewnie w ćwierćfinale](/images/mecz/thumbnails/pge-projekt-warszawa-jsw-jastrzebski-wegiel-07042026-30.webp)
[SIATKÓWKA] PlusLiga – PGE Projekt Warszawa – JSW Jastrzębski Węgiel 3:0. Warszawianie pewnie w ćwierćfinale

Na św. Wincentego wyrósł zielony pas, który zmienia całą ulicę

Warszawskie miasteczko rusza znów - weekendy zarezerwowane dla rowerów

Smartfon, aparat i scena – te warsztaty pokażą dzieciom, jak opowiadać obrazem

Włosy zapłonęły na Dworcu Centralnym - po dwóch miesiącach zapadł areszt

