Policja Warszawa: Pijana 20-latka wracając z imprezy zniszczyła zaparkowany samochód

Święto studentów dla jednej z uczestniczek zakończyło się wizytą w policyjnym areszcie. Młoda kobieta została zatrzymana w weekend, w środku nocy, po tym, jak nadmiar energii wyładowała na zaparkowanym przy ulicy Skarbka z Gór samochodzie. Wczoraj, gdy wytrzeźwiała, policjanci z Białołęki przedstawili jej zarzut za zniszczenie cudzego mienia. To przestępstwo zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Nadzór nad tym postępowaniem prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga Północ.

Pijana 20-latka z zarzutem

W środku nocy, z soboty na niedzielę, policyjna załoga patrolowa z komisariatu na Białołęce otrzymała zgłoszenie, że młoda kobieta niszczy zaparkowane przy ulicy Skarbka z Gór pojazdy.

Dzięki informacji od naocznego świadka policjanci bardzo szybko namierzyli opisaną kobietę. Ta na widok mundurów próbowała uciec do pobliskiej klatki schodowej, jednak po chwili została zatrzymana.

20-latka była pijana, czuć było od niej silny zapach alkoholu. Nie chciała wykonywać poleceń policjantów, nie odpowiadała na pytania, była opryskliwa, wulgarna i agresywna. W kajdankach trafiła do radiowozu.

Policjanci od zgłaszającego dowiedzieli się, że młoda kobieta zerwanymi nieopodal gałęziami uderzała w zaparkowane pojazdy.

Więcej aktualności z Warszawy znajdziesz na stronie głównej echowarszawy.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na echowarszawy.pl/wydarzenie.

Mundurowi potwierdzili, że opel ma porysowaną karoserię oraz pękniętą przednią szybę.

Policjanci przewieźli młodą kobietę do komisariatu przy ulicy Myśliborskiej, gdzie sprawdzili jej trzeźwość. Badanie alkomatem wykazało, że miała prawie 2 promile w wydychanym powietrzu. Na resztę nocy trafiła do policyjnego aresztu.

Wczoraj, gdy kobieta wytrzeźwiała policjanci przesłuchali ją i przedstawili jej zarzut za zniszczenie cudzego samochodu. Szkody, jakie dokonała zostały wycenione przez właściciela opla na kilka tysięcy złotych.

To przestępstwo zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.

kom. Paulina Onyszko/mw

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły