Ursynowscy policjanci z wydziału zajmującego się ściganiem przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu zatrzymali 24-latka podejrzanego o posiadanie około 80 gramów marihuany. Mężczyzna tak bardzo chciał się utrzymać w posiadaniu narkotyków, że dosłownie rzucił się na jednego z kryminalnych, który chciał wejść na przeszukania do jego mieszkania. Agresywny właściciel nielegalnego suszu został obezwładniony i trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzuty posiadania substancji psychoaktywnych oraz naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego. Grozi mu kara do 3 lat więzienia.

Policjanci wiedzieli, że mieszkaniec jednego z ursynowskich osiedli może posiadać narkotyki. Rafała M. spotkali w pobliżu bloku, w którym mieszkał. Z daleka było od niego czuć charakterystyczny zapach marihuany. Po okazaniu legitymacji i przedstawieniu się kryminalni przeprowadzili jego kontrolę osobistą 24-latka. Miał on przy sobie zawiniątko z nielegalnym suszem. To dało podstawy sądzić, że ma narkotyki również w swoim mieszkaniu. Policjanci w jego towarzystwie postanowili to sprawdzić. Mężczyźnie bardzo się nie spodobał ten pomysł i zaczął się wyrywać funkcjonariuszom, a kiedy byli praktycznie pod jego drzwiami, z dużą siłą odepchnął policjanta na ścianę. Nie zdołał się jednak oswobodzić. Policjanci zastosowali wobec niego kajdanki i weszli do mieszkania. Tam znaleźli plastikowy pojemnik z około 80 gramami nielegalnego suszu.

Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. Następnego dnia usłyszał zarzuty posiadania narkotyków oraz naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny. Teraz stanie przed sądem, który może go skazać nawet na 3 lat więzienia.

esz/rk


Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.