Z Nowego Miszewa wywieziono 12,5 tys. ton odpadów. Koszt to 65 mln zł

Mężczyzna w kraciastym garniturze przemawia do mikrofonu podczas konferencji w sali z logotypami Miasto i Gmina Bodzanów, przy stole siedzą dwaj inni mężczyźni.

FOT. Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego

Z terenu nielegalnego składowiska w Nowym Miszewie usunięto prawie 12,5 tys. ton odpadów. Wśród nich były m.in. azbest, opony i opakowania po substancjach niebezpiecznych. To pierwsze tego rodzaju zadanie samorządu województwa mazowieckiego przeprowadzone w formule wykonania zastępczego. Kosztowało blisko 65 mln zł.

Odpady gromadziła od 2014 r. spółka Loveko. Po kontroli Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska marszałek województwa cofnął jej pozwolenie na wytwarzanie odpadów. Spółka nie uprzątnęła terenu, dlatego samorząd zlecił prace wykonawcy.

Przetarg rozstrzygnięto w listopadzie 2025 r. Usuwanie odpadów rozpoczęło się w marcu i zakończyło na początku września. Koszt wykonania zastępczego wyniósł niemal 65 mln zł. Województwo podejmuje działania, by odzyskać poniesione środki.

„Wciąż trwają działania zmierzające do odzyskania środków poniesionych przez województwo na realizację tego zadania” – Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego.

Z terenu wywieziono azbest, opony i zanieczyszczoną glebę

Na składowisku znajdowały się m.in. gruz, materiały budowlane, tworzywa sztuczne, opakowania po substancjach niebezpiecznych, opony, azbest i zanieczyszczona gleba. Prace wykonała firma Mo-BRUK wraz z Zakładem Utylizacji Odpadów z Konina i spółką Raf-Ekologia. Odpady przetworzono na paliwa alternatywne lub unieszkodliwiono.

Marszałek ocenił, że usunięcie składowiska było dużym i wymagającym przedsięwzięciem. Podkreślił też, że z terenu zniknęły odpady zagrażające środowisku i mieszkańcom.

Więcej aktualności z Warszawy znajdziesz na stronie głównej echowarszawy.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na echowarszawy.pl/wydarzenie.

Wczesne sygnały o ciężarówkach mogą pomóc uniknąć podobnych kosztów

Marcin Podgórski, dyrektor Departamentu Gospodarki Odpadami, Emisji i Pozwoleń Zintegrowanych UMWM, zwrócił uwagę na znaczenie szybkiego informowania służb o niepokojących zjawiskach, takich jak wzmożony ruch ciężarówek. Gdy odpady zalegają już na terenie działki lub w budynku, koszt ich usunięcia może obciążyć podatników.

„Wtedy koszty uprzątnięcia spadają na podatników, nie mówiąc o czasie niezbędnym do wykonania całej operacji” – Marcin Podgórski, dyrektor Departamentu Gospodarki Odpadami, Emisji i Pozwoleń Zintegrowanych UMWM.

Prace nadzorował samorząd województwa, a kontrolę prowadziły właściwe służby i organy, w tym Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego oraz burmistrz miasta i gminy Bodzanów.

na podstawie: Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły