[SIATKÓWKA] Tauron Liga: PGE Projekt Warszawa – Aluron CMC Warta Zawiercie 1:3. Trzeci set odmienił mecz

[SIATKÓWKA] Tauron Liga: PGE Projekt Warszawa – Aluron CMC Warta Zawiercie 1:3. Trzeci set odmienił mecz

Prowadzenie gości 17:12, potem 19:13 i 21:14 w trzecim secie pokazało, jak daleko ten mecz odszedł od udanego otwarcia gospodarzy. PGE Projekt Warszawa przegrał u siebie z Aluronem CMC Wartą Zawiercie 1:3 w 11. kolejce Tauron Ligi, choć w tabeli warszawianie zajmowali trzecie miejsce, a zawiercianie dziesiąte; przy obu zespołach widniało zero punktów.

Jeszcze po pierwszej partii kibice w Warszawie mogli patrzeć na spotkanie zupełnie inaczej. Projekt wygrał ją 25:18 i zrobił pierwszy krok w stronę kolejnego zwycięstwa nad Wartą. Później jednak obraz gry się zmienił. Gospodarze osłabli, szczególnie w polu zagrywki, a przyjezdni wykorzystali to, by odrobić stratę w setach i sięgnąć po wygraną.

Mocne otwarcie Projektu, odpowiedź zawiercian

Pierwszy set skończył się siedmiopunktową przewagą warszawian. Wynik 25:18 dawał gospodarzom dobry punkt wyjścia, ale nie zapowiadał jeszcze, że kolejne trzy partie padną łupem rywali. Dla miejscowych był to także mecz z dodatkowym kontekstem: przed sezonem klub mówił o walce o najwyższe cele, a w składzie włoskiego atakującego Yuriego Romano sprowadzono w miejsce Linusa Webera.

W drugiej odsłonie różnica na tablicy była już znacznie mniejsza. Warta wygrała 25:22, doprowadzając do remisu 1:1. To właśnie tutaj wynik zaczął obracać się przeciw gospodarzom. Po wyraźnym zwycięstwie w otwierającym secie warszawianie nie utrzymali tego samego poziomu, a słabsza zagrywka utrudniała im grę w następnych partiach. Zawiercianie wykorzystali swoją szansę i zamiast gonić w setach, mogli rozpocząć trzecią odsłonę od nowa, przy remisie.

Zmiana była istotna również w świetle ostatnich bezpośrednich spotkań. Projekt wygrał dwa poprzednie mecze z tym rywalem, w tym styczniowe spotkanie u siebie 3:0. W pięciu ostatnich pojedynkach warszawski zespół zwyciężał trzykrotnie, Warta dwa razy. Tym razem po pierwszym secie nic nie było jeszcze rozstrzygnięte, a odpowiedź gości szybko przypomniała gospodarzom, że wynik 1:0 to dopiero początek pracy.

Codziennie nowe informacje z Warszawy publikujemy na echowarszawy.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na echowarszawy.pl/wydarzenie.

Trzeci set przesądził o kierunku meczu

Najwyraźniej przewagę Warty było widać w trzeciej partii. Goście prowadzili kolejno 17:12, 19:13 i 21:14, nie pozwalając Projektowi odrobić strat. Skończyło się 25:17 dla zawiercian i prowadzeniem 2:1 w setach. Z perspektywy gospodarzy był to najbardziej dotkliwy fragment wieczoru: po wygranej 25:18 na otwarcie przyszła partia, w której różnica wyniosła osiem punktów, tym razem na korzyść rywali.

Warszawianie mieli jeszcze okazję przedłużyć spotkanie. W czwartym secie podjęli walkę o tie-break, lecz w jego późnej fazie skuteczne obrony Warty oraz as serwisowy Mateusza Bieńka pomogły gościom odzyskać dwupunktową przewagę. Zawiercianie utrzymali korzystny wynik i wygrali partię 25:21. Mecz zakończył się więc bez piątego seta, choć po pierwszej odsłonie to Projekt był bliżej zwycięstwa.

Dla warszawskiego zespołu porażka to sygnał, że mocne otwarcie nie wystarczyło do utrzymania jakości przez całe spotkanie. Od 15 października drużynę prowadzi Roberto Piazza, który podpisał czteroletnią umowę, zastępując Kamila Nalepkę. Nowy trener dostał w środę czytelny obraz tego, jak szybko mecz może zmienić kierunek, gdy słabnie zagrywka. Warta wyjeżdża z Warszawy ze zwycięstwem nad wyżej notowanym w tabeli rywalem, a miejscowi zostają z pytaniem, jak częściej grać tak, jak w pierwszym secie.

PGE Projekt WarszawaStatystykaAluron CMC Warta Zawiercie
1Sety3
25I set18
22II set25
17III set25
21IV set25
3Pozycja10
0Punkty0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły