[PIŁKA RĘCZNA] Start Konin – KS AZS AWF Warszawa 33:38. Warszawianie przedłużyli serię w I Lidze Mężczyzn (Grupa C)

[PIŁKA RĘCZNA] Start Konin – KS AZS AWF Warszawa 33:38. Warszawianie przedłużyli serię w I Lidze Mężczyzn (Grupa C)

Trzy poprzednie bezpośrednie mecze padły łupem KS AZS AWF Warszawa. W sobotę, 24 października, warszawianie dopisali do tej serii czwarty – na wyjeździe wygrali ze Startem Konin 38:33 w 7. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa C). Dla gospodarzy to kolejny mecz bez punktów, dla gości zwycięstwo, które pozwala spojrzeć na tabelę z nieco większym spokojem.

Ta para zna już smak spotkań, w których o wyniku rozstrzyga kilka bramek. W kwietniu AZS wygrał u siebie ze Startem 31:29, a bilans pięciu ostatnich pojedynków przed sobotnim meczem wynosił 3:2 dla stołecznego zespołu. Teraz przewaga warszawian w tej rywalizacji wzrosła. Nie był to jednak wieczór oparty wyłącznie na historii – goście musieli zbudować przewagę na parkiecie w Koninie.

Pięć bramek zaliczki dla gości

Najwięcej dla wyniku wydarzyło się w pierwszej połowie. AZS zdobył w niej 21 bramek, Start odpowiedział 16 trafieniami. Pięć goli różnicy w połowie spotkania dawało przyjezdnym solidny punkt wyjścia, choć przy tak wysokiej liczbie trafień nie było jeszcze powodu, by uznać mecz za rozstrzygnięty.

W drugiej części gospodarze poprawili swój dorobek strzelecki – rzucili 17 bramek, o jedną więcej niż wcześniej. Warszawianie odpowiedzieli również 17 trafieniami. Ta połowa zakończyła się więc remisem 17:17, a przewaga wypracowana przed nią w całości przetrwała do ostatniego gwizdka. Końcowe 38:33 dobrze oddaje układ wyniku: AZS był skuteczniejszy w pierwszych trzydziestu minutach, później zaś nie pozwolił rywalowi zmniejszyć straty w bilansie całej połowy.

Dla kibiców z Warszawy to istotny szczegół. Goście nie potrzebowali jeszcze bardziej efektownej drugiej części, by dowieźć wyjazdowe zwycięstwo. Mimo 17 goli Startu po odpoczynku sami zdobyli dokładnie tyle samo. W meczu, w którym obie drużyny łącznie rzuciły 71 bramek, utrzymanie pięciobramkowej zaliczki miało wymierną wartość.

Więcej lokalnych informacji z Warszawy jest na echowarszawy.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na echowarszawy.pl/wydarzenie.

Seria trwa, a tabela pokazuje stawkę

Start wrócił w tym sezonie do gry w I lidze, lecz początek rozgrywek jest dla koninian trudny. Już inauguracyjny mecz u siebie, rozegrany we wrześniu przeciwko Orlętom Zwoleń, zakończył się porażką 21:41; dla klubu była to również okazja do sprawdzenia nowych zawodników. Tydzień przed spotkaniem z AZS, po przegranej z MKS Wieluń w 6. kolejce, Start nadal pozostawał bez punktów.

Sobotni wynik tego obrazu nie zmienił. Po siedmiu meczach gospodarze mają bilans siedmiu porażek i zajmują 13. miejsce z zerowym dorobkiem punktowym. Zdobyli dotąd 205 bramek, stracili 270. Na tle całego sezonu 33 trafienia przeciwko warszawianom pokazują, że w tym spotkaniu potrafili zdobywać gole, ale nie wystarczyło to do zatrzymania gości.

KS AZS AWF Warszawa jest dziewiąty z siedmioma punktami. Jego bilans to dwa zwycięstwa i pięć porażek, przy 198 bramkach zdobytych oraz 243 straconych. Wygrana w Koninie nie zaciera więc wszystkich trudności stołecznej drużyny w tych rozgrywkach, ale daje jej konkretny rezultat w 7. kolejce i przedłuża korzystną serię przeciwko Startowi.

Warszawscy kibice mogą zapamiętać z tego wyjazdu przede wszystkim dwie liczby: 21 goli AZS w pierwszej połowie i czwartą kolejną wygraną nad koninianami. Tym razem właśnie mocniejsze otwarcie okazało się wystarczające.

Start KoninStatystykaKS AZS AWF Warszawa
33Bramki38
16I połowa21
17II połowa17
13Pozycja9
0Punkty7
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły