[PIŁKA NOŻNA] Wigry Suwałki – KTS Weszło Warszawa 4:1 w Betclic 3. Lidze Grupy I. Lider wrócił bez punktów

[PIŁKA NOŻNA] Wigry Suwałki – KTS Weszło Warszawa 4:1 w Betclic 3. Lidze Grupy I. Lider wrócił bez punktów

W 51. minucie zrobiło się 3:0 i dla warszawskich kibiców był to najtrudniejszy moment sobotniego meczu. K. Noworyta strzelił wtedy swojego drugiego gola, a KTS Weszło Warszawa przegrał na wyjeździe z Wigrami Suwałki 1:4 w 14. kolejce Betclic 3. Ligi Grupy I. Goście odpowiedzieli jeszcze trafieniem K. Wisniewskiego, lecz straty zbudowanej przez gospodarzy nie zdołali odrobić.

Do Suwałk przyjechał lider, więc wynik ma dla warszawian szczególną wagę. KTS nadal zajmuje pierwsze miejsce z 32 punktami, ale Wigry są tuż za nim – mają 31. Z perspektywy Warszawy to nie tylko wysoka wyjazdowa porażka. Zespół, który w tym sezonie długo wyznaczał punkt odniesienia rywalom, zobaczył, jak niewiele dzieli go dziś od bezpośredniego konkurenta w tabeli.

Dwa gole w siedem minut zmieniły obraz meczu

Zanim Noworyta trafił w 51. minucie, gospodarze zdążyli wypracować dwubramkową przewagę. Wynik otworzył właśnie on w 32. minucie. KTS musiał więc szukać odpowiedzi jeszcze przed zejściem do szatni, ale siedem minut później sytuacja warszawian stała się trudniejsza: K. Glowicki zdobył bramkę na 2:0. Taki rezultat utrzymał się do końca pierwszej połowy.

Te dwie sytuacje nadały spotkaniu kierunek. Przez ponad pół godziny wynik pozostawał bezbramkowy, po czym gospodarze trafili dwukrotnie w krótkim odstępie. Dla lidera oznaczało to konieczność odrabiania strat na terenie zespołu, który przystępował do meczu po pięciu kolejnych zwycięstwach. Wigry przyjezdnym zadania nie ułatwiły: sześć minut po rozpoczęciu drugiej połowy Noworyta podwyższył na 3:0.

Warszawianie nie pozostali bez odpowiedzi. W 57. minucie K. Wisniewski zdobył bramkę na 3:1, dając KTS sygnał, że wynik nie jest jeszcze zamknięty. Między trzecim golem Wigier a trafieniem gości minęło ledwie sześć minut. Do końca pozostawało sporo czasu, ale kolejne trafienie nie należało już do zespołu ze stolicy.

Codziennie nowe informacje z Warszawy publikujemy na echowarszawy.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na echowarszawy.pl/wydarzenie.

Odpowiedź KTS nie wystarczyła, Jakubczyk ustalił wynik

Na następną zmianę rezultatu trzeba było czekać do 89. minuty. P. Jakubczyk strzelił wtedy czwartego gola dla Wigier i ustalił wynik na 4:1. Bilans bramek dobrze pokazuje, jak niewiele dała gościom szybka reakcja po trafieniu Noworyty: zmniejszyli stratę do dwóch goli, lecz bliżej gospodarzy już nie podeszli.

Dla suwalczan to szóste ligowe zwycięstwo z rzędu. Jeszcze 18 października, po wygranej z Pelikanem Łowicz, mieli serię pięciu triumfów i umocnili się na drugim miejscu. Sobotni mecz był dla nich próbą przeciwko drużynie stojącej najwyżej w tabeli. We wrześniu dyrektor sportowy Wigier Mateusz Mazur mówił otwarcie o walce klubu o awans; wygrana z liderem nadaje tym ambicjom wyraźny sportowy wymiar.

KTS również ma za sobą mocny początek sezonu. Na początku października warszawian opisywano jako rewelacyjnego beniaminka, choć wtedy ponieśli pierwszą ligową porażkę – 1:3 u siebie z Olimpią Zambrów. W Suwałkach przegrali ponownie, tym razem z rywalem, który jest bezpośrednio za nimi. To sprawia, że walka o pierwsze miejsce pozostaje dla kibiców z Warszawy równie ciekawa, co wymagająca.

Najbliższa okazja do reakcji nadejdzie 31 października, gdy KTS podejmie Wartę Sieradz. Potem warszawian czeka wyjazd do Pelikana Łowicz 7 listopada i domowe spotkanie z Wisłą Płock II 14 listopada. Wigry w następnej kolejce zagrają na wyjeździe z Lechią T. Mazowiecki. Lider zachował po sobocie punkt przewagi, ale po meczu w Suwałkach wie już, jak niewielki ma margines błędu.

Wigry SuwałkiStatystykaKTS Weszło Warszawa
4Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły