[PIŁKA RĘCZNA] AZS UW Warszawa – Hagard Strzałkowo 45:23. Warszawiacy skuteczni w I Lidze Mężczyzn (Grupa C)

[PIŁKA RĘCZNA] AZS UW Warszawa – Hagard Strzałkowo 45:23. Warszawiacy skuteczni w I Lidze Mężczyzn (Grupa C)

45 bramek zdobytych u siebie to wynik, który warszawscy kibice mogą zapamiętać na długo. W sobotę, 3 października, AZS UW Warszawa wygrał z Hagardem Strzałkowo 45:23 w czwartej kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa C). Najwięcej o przebiegu spotkania mówi rezultat pierwszej połowy: 23:10 dla gospodarzy. Taka przewaga dała stołecznej drużynie mocny punkt wyjścia do dalszej gry, a drugie 30 minut przyniosło jej jeszcze dziewięć bramek przewagi.

Z perspektywy AZS UW najważniejsze było to, że wysoki dorobek z pierwszej części nie pozostał jednorazowym zrywem. Warszawianie zdobyli przed zmianą stron 23 bramki, a później dołożyli kolejne 22. Dla miejscowych to dobry sygnał: przy tak dużej przewadze potrafili utrzymać skuteczność również w drugiej połowie. Nie był to więc mecz, w którym świetny początek trzeba było ratować nerwową grą przed końcowym gwizdkiem.

Trzynaście bramek przewagi ustawiło obraz meczu

Wynik 23:10 na półmetku oznaczał, że Hagard musiał szukać sposobu na odrobienie bardzo dużej straty. Dla gospodarzy sytuacja była odwrotna: mieli solidną zaliczkę, ale wciąż pozostawała cała połowa do rozegrania. AZS UW nie pozwolił, by ten dorobek stracił znaczenie. Warszawski zespół zakończył spotkanie z jeszcze większą różnicą bramek, choć goście w drugiej części poprawili swój wynik strzelecki.

Sama druga połowa skończyła się 22:13. Strzałkowianie zdobyli w niej o trzy bramki więcej niż w pierwszej, ale równocześnie tracili niemal tyle samo co wcześniej. W rozliczeniu tej części AZS UW powiększył prowadzenie o dziewięć trafień. To istotny szczegół, bo przy wyniku tak wysokim jak 45:23 łatwo skupić się wyłącznie na końcowych liczbach. Tymczasem gospodarze wygrali obie połowy wyraźnie, a przewaga zbudowana przed zmianą stron nie stopniała.

Dla warszawskiej drużyny 45 zdobytych bramek jest najwyższą liczbą, jaką można wskazać w danych o tym spotkaniu, i najbardziej wymownym elementem sobotniego występu. Mecz nie wymagał od AZS UW pogoni za wynikiem w drugiej części. Wymagał za to utrzymania przewagi wypracowanej wcześniej – i z tego zadania gospodarze wywiązali się bez kłopotu, patrząc na rezultaty obu połów.

Wynik daje warszawianom mocny punkt odniesienia

Spotkanie miało również znaczenie dla obrazu ligowej tabeli. AZS UW Warszawa zajmuje piąte miejsce z siedmioma punktami, natomiast Hagard Strzałkowo jest czternasty i pozostaje bez punktu. Różnica między zespołami była więc widoczna w zestawieniu, a sobotni wynik znalazł odzwierciedlenie także na parkiecie. Dla gospodarzy to okazja, by patrzeć na kolejne występy przez pryzmat tego, co udało się osiągnąć w ofensywie.

W tym sezonie warszawianie mają bilans dwóch zwycięstw i dwóch porażek oraz 143 bramek zdobytych przy 115 straconych. Wcześniej, 19 września, pokonali w drugiej kolejce MTS Lider Radom 36:28. Wygrana nad Hagardem była znacznie wyższa, choć każdy z tych meczów miał własny przebieg. Łączy je jedno: w obu AZS UW przekroczył granicę 35 zdobytych bramek.

Goście przyjechali do Warszawy po trudnych ostatnich tygodniach. Beniaminek 19 września przegrał u siebie z Grot Anilaną Łódź 29:44, a 27 września uległ na wyjeździe MTS Liderowi Radom 20:38. W Warszawie ponownie stracił ponad 40 bramek. Z punktu widzenia miejscowych kibiców najważniejszy pozostaje jednak występ własnej drużyny: AZS UW wygrał obie połowy, zdobył 45 bramek i zakończył sobotnie spotkanie z przewagą 22 trafień.

AZS UW WarszawaStatystykaHagard Strzałkowo
45Bramki23
23I połowa10
22II połowa13
5Pozycja14
7Punkty0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły