Zabytkowa wiata „Ełka” wraca na centralny przystanek w Warszawie

Zabytkowa wiata „Ełka” wraca na centralny przystanek w Warszawie

Przy dawnej Cepelii znów pojawi się charakterystyczna aluminiowa konstrukcja z czasów PRL. Odnowiona wiata „Ełka” ma służyć pasażerom, a jej prezentacji będzie towarzyszyć przejazd zabytkowym Jelczem Berlietem. Wydarzenie organizuje Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie.

Uroczyste uruchomienie wiaty zaplanowano na poniedziałek 21 września o godzinie 13. Konstrukcja stanie na przystanku Centrum 01, w jednym z najbardziej uczęszczanych punktów stolicy. Z przystanku będą korzystać pasażerowie Warszawskiego Transportu Publicznego, a nie tylko osoby odwiedzające go z powodów historycznych.

  • „Ełka” wraca tam, gdzie spotykają się symbole Warszawy
  • Aluminiowe wiaty były znakiem nowoczesności
  • Odbudowa wymagała pracy na podstawie starych zdjęć

„Ełka” wraca tam, gdzie spotykają się symbole Warszawy

Nowa lokalizacja znajduje się w sąsiedztwie dawnego gmachu Cepelii, dziś zajmowanego przez Empik, Domów Towarowych Centrum oraz hotelu Novotel Centrum Warszawa. Wszystkie te miejsca kojarzą się z okresem modernizacji z czasów Edwarda Gierka. Z tego samego okresu pochodzi również wiata oraz autobus, który pojawi się podczas uroczystości.

W programie przewidziano:

  • słodki poczęstunek,
  • pamiątkowe bilety dla pasażerów,
  • bezpłatny przejazd zabytkowym autobusem Jelcz Berlietem,
  • przejazd z przewodniczką warszawską.

Autobus pojedzie trasą obejmującą:

  • Marszałkowską,
  • Trasę Łazienkowską,
  • Wał Miedzeszyński,
  • Aleje Ujazdowskie,
  • Aleje Jerozolimskie,
  • Domy Towarowe Centrum.

Udział w przejeździe będzie bezpłatny. Dla pasażerów oznacza to, że wydarzenie można połączyć ze zwykłą wizytą w centrum, bez konieczności kupowania dodatkowego biletu na przejazd zabytkowym autobusem.

Aluminiowe wiaty były znakiem nowoczesności

Pierwsze konstrukcje tego typu pojawiły się na warszawskich ulicach w latach 70. Towarzyszyły rozbudowie Trasy Łazienkowskiej, która połączyła oba brzegi Wisły i usprawniła przejazd przez południową część miasta. Dla mieszkańców była wtedy symbolem wyczekiwanej, nowoczesnej infrastruktury.

Wiata „Ełka” łączyła kilka praktycznych rozwiązań. Aluminiowa konstrukcja i duże przeszklenia dawały nowoczesny wygląd, drewniane ławki zapewniały miejsce do odpoczynku, a szeroki dach chronił przed deszczem, śniegiem, słońcem i wiatrem. Przy przystankach ustawiano także żółte pylony z podświetlanymi oznaczeniami, gablotami na rozkłady jazdy i numerami linii.

W latach 80., wraz z pogłębiającym się kryzysem gospodarczym, wiele wiat zostało zniszczonych. Wybite szyby, uszkodzone ławki i potłuczone świetlówki w gablotach sprawiły, że konstrukcje szybko traciły pierwotny wygląd. Z czasem zastąpiono je nowszymi modelami.

Odbudowa wymagała pracy na podstawie starych zdjęć

Do współczesności przetrwały tylko dwa egzemplarze dawnej wiaty – przy ulicy Grzybowskiej oraz alei generała Stanisława Maczka. Konstrukcja przeznaczona na przystanek Centrum 01 została odnowiona przez firmę Tejbrant, która na co dzień dostarcza nowoczesne wiaty dla Warszawskiego Transportu Publicznego.

Renowację utrudniał brak oryginalnych rysunków technicznych i projektów. Przy odtwarzaniu wyglądu trzeba było korzystać między innymi ze starych fotografii. Część elementów wymieniono, a niektóre wykonano od nowa z blachy aluminiowej.

Najwięcej pracy wymagało zadaszenie, w którym pierwotnie zastosowano także elementy drewniane. Po zakończeniu remontu wiata ma nie tylko przypominać o warszawskiej komunikacji sprzed dekad, lecz także nadal pełnić swoją podstawową funkcję – chronić pasażerów oczekujących na autobus.

na podstawie: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji