Mazowieccy strażacy sięgnęli po wicemistrzostwo w piekielnie trudnym finale

Mazowieccy strażacy sięgnęli po wicemistrzostwo w piekielnie trudnym finale

FOT. Straż Pożarna w Warszawie

We Wrocławiu mazowiecka drużyna przeszła trzy ekstremalne konkurencje i wywalczyła drugie miejsce w III Mistrzostwach Polski Zespołów Asekuracyjnych PSP. Zespół z JRG nr 5 w Warszawie reprezentował województwo mazowieckie w elitarnym gronie ratowników.

Rywalizacja odbyła się 26 czerwca 2026 roku w KGHM Ślęza Arena i od początku była testem dla strażackiej elity. Zespoły asekuracyjne, znane też jako roty albo RIT, wchodzą tam, gdzie zagrożone jest życie i zdrowie ratowników działających wewnątrz płonących lub zawalonych obiektów. Tym razem musiały pokazać nie tylko tempo, ale też opanowanie, komunikację i bezbłędne działanie pod presją.

Reprezentacja Mazowsza mierzyła się z trzema zadaniami przygotowanymi tak, by możliwie wiernie odtworzyć realne warunki akcji. W konkurencji „Trudna Strefa” strażacy pokonywali tor przeszkód i forsowali drzwi w aparatach ochrony układu oddechowego. W „Nancy Drill” wchodzili do strefy zagrożenia przez otwór w podłodze, lokalizowali poszkodowanego, oceniali jego parametry życiowe i ewakuowali go tą samą drogą. Z kolei w „Search & Rescue” przeszukiwali pomieszczenia, odnajdywali rannych strażaków, wymieniali butle ze źródłem powietrza i wyprowadzali poszkodowanych z niebezpiecznej strefy.

O końcowym wyniku decydowała nie tylko szybkość. Liczyła się przede wszystkim bezbłędność, łączność radiowa, gospodarowanie powietrzem i ścisłe przestrzeganie procedur BHP. Strażacy z Komendy Miejskiej PSP m.st. Warszawy - Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 5 w Warszawie wykonali zadania na poziomie, który dał im wymierzoną karę nie, bo tu nie było żadnej kary, tylko wymierzone wprost drugie miejsce i tytuł Wicemistrzów Polski.

W składzie mazowieckiej drużyny wystąpili strażacy z JRG nr 5 w Warszawie: kpt. Ciszewski Hubert, mł. kpt. Oleksik Wojciech, mł. kpt. Pajdzik Marcin, asp. Widaj Marcin, asp. Malaga Dawid i asp. Lechnik Jakub.

To był występ, który pokazuje, jak cienka jest granica między rutyną a sytuacją graniczną i jak dużo znaczy zgranie ludzi, którzy wchodzą tam, gdzie inni muszą się wycofać. Mazowsze wraca z Wrocławia z medalem, a taki wynik w tej konkurencji robi naprawdę mocne wrażenie.

na podstawie: KMPSP Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Pożarna w Warszawie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.