Syrenki, żagle i muzyka opanowały Warszawę. Święto stolicy przyciągnęło tłumy

Syrenki, żagle i muzyka opanowały Warszawę. Święto stolicy przyciągnęło tłumy

W centrum Warszawy syrenki nie pozostały ozdobą herbu, tylko wyszły na ulice w pełnym korowodzie, a chwilę później świętowanie przeniosło się nad Wisłę. Trakt Królewski wypełniły taniec, muzyka i zabytkowe pojazdy, a na rzece rozpoczęła się sportowa rywalizacja z widokiem na bulwary. Tego dnia stolica świętowała głośno, barwnie i bez pośpiechu. W jednym rytmie spotkały się rodzinna zabawa, żeglarska walka i odrobina nostalgii.

  • Trakt Królewski wypełnił pochód dwudziestu syrenek
  • Na Wiśle rozstrzygała się żeglarska rywalizacja
  • Przy plaży Rusałka działały atrakcje dla rodzin i żeglarzy

Trakt Królewski wypełnił pochód dwudziestu syrenek

Parada Syrenki ruszyła punktualnie o 13.00 z okolic Ronda de Gaulle’a i szybko zamieniła śródmieście w ruchomą scenę. W korowodzie pojawiło się 20 syrenek przygotowanych przez dzielnice, miejskie jednostki i samorządowe instytucje. Każda miała własny charakter, inną formę i inny pomysł na pokazanie warszawskiego symbolu.

W paradzie wystąpiły syrenki z Bemowa, Białołęki, Bielan, Mokotowa, Ochoty, Rembertowa, Śródmieścia, Targówka, Ursusa, Ursynowa, Wawra, Wesołej, Wilanowa, Włoch i Warszawy. Stolica pokazała też swoje dwie bardziej oryginalne odsłony – kwiatową Syrenkę oraz balonową, sferyczną konstrukcję. Do pochodu dołączyły również Aktywna Warszawa, Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, Miejskie Zakłady Autobusowe, Pałac Kultury i Nauki oraz Tramwaje Warszawskie.

Nie zabrakło także Straży Miejskiej. Kompania Reprezentacyjna tej formacji uczestniczyła w wydarzeniu w roku swojego 35-lecia, co nadało paradzie bardziej uroczysty ton. Wzdłuż trasy pojawiali się tancerze, aktorzy, muzycy i szczudlarze, a całość miała tempo dobrze znanego miejskiego widowiska, w którym każdy przystanek coś dopowiadał.

Na jednym z nich, przy pomniku Mikołaja Kopernika, publiczność porwały Samba Paraiso – Rewia Tańców Egzotycznych oraz grupa Ritmo Bloco. Z kolei z balkonu Hotelu Bristol zaśpiewała Monika Mimi Wydrzyńska, wykonując między innymi utwory związane z widowiskiem „Wielkie Serca” oraz „Sen o Warszawie”.

Wśród komentarzy organizatorów wybrzmiała też zachęta do wspólnego świętowania. Rafał Trzaskowski mówił:

„Bardzo się cieszę, że jesteście Państwo tutaj tak licznie. A dzisiaj będzie się działo, bo zaczynamy od Parady Syrenki, a później zapraszam wszystkich nad Wisłę na Regaty”.

Na Wiśle rozstrzygała się żeglarska rywalizacja

Drugą osią warszawskiego święta były Regaty o Puchar Prezydenta m.st. Warszawy 2026. Na wodzie rywalizowało ponad 20 załóg w kilku klasach, od Omegi i Omegi Sport po Retro i Open. To właśnie tutaj sportowe emocje spotkały się z rekreacją, bo zawody nad Wisłą od lat łączą rywalizację z rodzinnym wypoczynkiem.

W konkurencji dzielnicowej statuetki i medale trafiły do najlepszych ekip. Wyniki ułożyły się następująco:

  • 1. miejsce – Targówek 1: Lliliana, Michał, Jacek i Leszek Kuc oraz Aleksandra Zubarava
  • 2. miejsce – Praga Południe 2: Piotr Rokosik, Jan Gładykowski i Bernard Kozicki
  • 3. miejsce – Dzielnica Wisła: Marianna Malkowska, Monika Karvazy, Aleksandra Niedziółka i Iwona Kobryń
  • 4. miejsce – Wola 1
  • 5. miejsce – Praga Północ

Wieczorem nad rzeką odbyła się jeszcze Parada Kolorowych Żagli, oglądana w świetle zachodzącego słońca. To ten moment, kiedy sport i widowisko przestają się od siebie oddzielać, a Wisła staje się naturalną sceną dla miasta. Dalsza część regat miała przynieść kolejne rozstrzygnięcia i nagrody.

Bazę wydarzenia ulokowano w Miasteczku Regatowym na Plaży Rusałka, tuż obok warszawskiego zoo. Między obu brzegami kursowała bezpłatna przeprawa promowa między Plażą Rusałka a bulwarem Jana Karskiego, co wyraźnie ułatwiało przemieszczanie się między atrakcjami.

Przy plaży Rusałka działały atrakcje dla rodzin i żeglarzy

Regaty nie ograniczały się do oglądania łodzi z brzegu. Organizatorzy przygotowali szeroki program zajęć, z którego można było korzystać bezpłatnie. To sprawiło, że nad Wisłę przychodzili nie tylko kibice, ale też osoby szukające prostych aktywności na świeżym powietrzu.

W programie znalazły się między innymi:

  • warsztaty żeglugi tradycyjnej „Na pychu i na żaglu”
  • zajęcia SUP
  • warsztaty wioślarskie
  • spływy kajakowe
  • nauka żeglowania na Omegach
  • warsztaty skimboardowe
  • animacje dla dzieci
  • smocze łodzie

Organizatorem wydarzenia było Miasto Stołeczne Warszawa przy współpracy z Premium Yachting i Warsaw by BOAT. Regaty odbywały się pod patronatem Klasy Omega i Polskiego Związku Żeglarskiego. Dzięki temu nad rzeką spotkały się trzy porządki jednocześnie – sport, miejska zabawa i otwarta, swobodna przestrzeń dla tych, którzy chcieli po prostu spędzić dzień nad Wisłą.

na podstawie: UMS Warszawa.