Warszawa z nowej perspektywy. Fotograf pokazuje miejsca, które zaskakują

Warszawa z nowej perspektywy. Fotograf pokazuje miejsca, które zaskakują

Czasem wystarczy zejść niżej, stanąć wyżej albo spojrzeć przez teleobiektyw tam, gdzie inni widzą tylko zwykły fragment miasta. W najnowszym odcinku „Warszawa Mówi” Alek Hashtagalek Małachowski pokazuje, jak z codziennych miejsc wydobyć kadry, które zostają w pamięci. Fotograf podsuwa też kilka punktów na mapie stolicy, gdzie światło, zieleń i odrobina cierpliwości robią więcej niż filtr w telefonie. To opowieść o Warszawie oglądanej nie jak pocztówka, lecz przez uważne, trochę przewrotne spojrzenie.

  • Obiektyw szuka wiosny na Osiedlu Przyjaźń i przy mokotowskiej wiśni
  • Księżyc w koszu trafi pod Pałac Kultury

Obiektyw szuka wiosny na Osiedlu Przyjaźń i przy mokotowskiej wiśni

Alek Hashtagalek Małachowski w rozmowie z Kamilem Dąbrową ze stołecznego ratusza nie opowiada o mieście jak o katalogu znanych miejsc. Zamiast oczywistych ujęć podpowiada, gdzie warto wyjść z aparatem, gdy chce się zobaczyć Warszawę inaczej niż zwykle. Dla niego ważna stała się dziś zieleń, a nie tylko fasady i linie budynków.

Wiosną, jak mówi, szczególnie dobrze fotografuje się Osiedle Przyjaźń. Z kolei na Mokotowie uwagę przyciąga wiśnia, którą da się uchwycić tak, by zwykły miejski detal nagle stał się punktem odniesienia dla całej okolicy.

„Zrobiłem raz zdjęcie wiśni, która co roku przepięknie rozkwita na Mokotowie” – wspomina fotograf.

To dobry przykład tego, jak jeden dobrze wykonany kadr potrafi zmienić sposób patrzenia na znane miejsce. Nie potrzeba wielkiej scenografii. Czasem wystarczy właściwy moment, cierpliwość i miejsce, w którym roślina, światło oraz tło układają się w spójną całość.

Hashtagalek przypomina też o prostym triku, który przydaje się zarówno amatorom, jak i osobom robiącym zdjęcia częściej niż raz w roku. Warto szukać nietypowej perspektywy – z wysokości, ale też bardzo nisko, znad chodnika albo trawnika. Taki kąt potrafi odwrócić proporcje i sprawić, że znany motyw wygląda świeżo, bez konieczności używania efektów cyfrowych.

Księżyc w koszu trafi pod Pałac Kultury

W drugiej części rozmowy pojawia się już nie tylko fotografia miejska, ale też sportowy rytm stolicy. Przed Pałacem Kultury i Nauki ma stanąć wystawa prac Hashtagalka związana z Mistrzostwami Świata w Koszykówce 3x3, które rozpoczną się w Warszawie w najbliższy poniedziałek, 1 czerwca.

Na ekspozycji znajdą się zdjęcia boisk do koszykówki z różnych dzielnic. Wśród nich jest również tytułowy kadr „Księżyc w koszu” wykonany na boisku przy Al. Wilanowskiej. Teleobiektyw sprawił, że księżyc wygląda tam tak, jakby wpadał prosto do obręczy. To obraz prosty, ale mocny – i właśnie dlatego łatwo zostaje w głowie.

Najważniejsze informacje o wystawie:

  • 1–7 czerwca – prezentacja zdjęć przed Pałacem Kultury i Nauki
  • strefa kibica towarzysząca Mistrzostwom Świata w Koszykówce 3x3
  • fotografie boisk z różnych dzielnic Warszawy, w tym „Księżyc w koszu”

Taki zestaw dobrze pokazuje, że miejska fotografia nie musi kończyć się na panoramie centrum. Warszawa w obiektywie Hashtagalka to także skrawek zieleni, osiedlowe boisko i detal, który z daleka wygląda zwyczajnie, a z bliska zaczyna opowiadać własną historię.

na podstawie: UMS Warszawa.