Wielka przebudowa ulic na Zielonym Ursynowie nabiera tempa

Wielka przebudowa ulic na Zielonym Ursynowie nabiera tempa

Na Zielonym Ursynowie długo czekało się na moment, w którym projekty zaczną zamieniać się w realne roboty. Teraz ten etap wyraźnie widać: jedne ulice są już po decyzjach administracyjnych, inne trafiają do przetargów, a kolejne dopiero domykają dokumentację. W tle nie chodzi wyłącznie o asfalt i chodniki. Równolegle mają pojawiać się odwodnienie, zieleń i rozwiązania, które pomogą utrzymać porządek na szybko rozrastających się osiedlach.

  • Farbiarska i Gawota wychodzą z fazy projektu
  • Sarabandy i Poloneza mają domknąć większe ciągi komunikacyjne
  • Boczne ulice dostają to, czego brakowało od lat
  • Prywatne inwestycje mają dokładać się do dróg

Farbiarska i Gawota wychodzą z fazy projektu

Wśród najważniejszych zadań na Ursynowie na pierwszy plan wysuwają się teraz Farbiarska i Gawota. To właśnie tam widać, jak miejski plan zaczyna nabierać konkretnego kształtu, a nie kończy się na mapie i dokumentacji.

„Prowadzimy coraz więcej inwestycji, szybciej i w sposób bardziej zrównoważony” – mówi Robert Kempa, burmistrz dzielnicy.

Przy ul. Farbiarskiej, na odcinku między Baletową a Kapeli, dzielnica ma już decyzję ZRID. Zakres robót jest szeroki i obejmuje nie tylko nową jezdnię, ale też chodniki, miejsca postojowe, kanalizację deszczową i sanitarną, zbiornik retencyjno-infiltracyjny, przebudowę sieci technicznych, oświetlenie oraz kanał technologiczny. W projekcie zapisano także nasadzenia zieleni i rozwiązania uspokajające ruch. Docelowo ma tam powstać droga gminna klasy lokalnej o szerokości 5,5 metra.

Znacznie większy odcinek Farbiarskiej czeka jeszcze na projekt, ale i tu harmonogram już został nakreślony. Chodzi o dwa etapy rozbudowy do ul. Ludwinowskiej, łącznie ponad 2,2 km. Zakończenie prac projektowych planowane jest na 2027 r. Wstępny plan obejmuje jezdnię o szerokości 6,5 metra, przystanki komunikacji miejskiej, chodniki, kanalizację deszczową na całej długości i obsługę przyległych posesji. Szacowany koszt całej inwestycji to około 40 mln zł.

Inny ważny punkt na tej samej mapie to ul. Gawota. Dla tej inwestycji także wydano decyzję ZRID, a obecnie trwa przetarg na wykonawcę. W planie znalazła się przebudowa około 720 metrów jezdni, budowa kanalizacji deszczowej, nowe oświetlenie, przebudowa sieci infrastrukturalnych oraz szeroki program zieleni. W dokumentach zapisano około 100 drzew i 10 tys. krzewów. Koszt przedsięwzięcia oszacowano na 11 mln zł.

Sarabandy i Poloneza mają domknąć większe ciągi komunikacyjne

Na innym odcinku Zielonego Ursynowa ciężar inwestycji przesuwa się na ulice, które mają uporządkować ruch w skali całych osiedli. Sarabandy i Poloneza to już nie tylko lokalne dojazdy. W planach widać układ, który ma przejąć większy ruch i rozdzielić go bezpieczniej między pieszych, rowerzystów i kierowców.

Przy ul. Sarabandy trwa etap projektowy. Podpisano umowę na dokumentację potrzebną do uzyskania decyzji ZRID, a sam projekt obejmuje około 1,69 km drogi. W założeniach pojawiły się: bitumiczna jezdnia, chodniki po obu stronach, infrastruktura rowerowa, pasy zieleni i nowe oświetlenie. Celem jest poprawa bezpieczeństwa oraz dostosowanie ulicy do większego natężenia ruchu. Szacowany koszt tej inwestycji to 55–60 mln zł.

Jeszcze wyraźniej widać skalę przy ul. Poloneza. Tu ogłoszono przetarg na dokumentację projektową. Docelowo ma powstać ulica zbiorcza o długości około 1,35 km, z trzema rondami na skrzyżowaniach:

– z ul. Wodzirejów i Polki,
– z ul. Pląsy,
– z ul. Krasnowolską i Kujawiaka.

W projekcie przewidziano także infrastrukturę autobusową i rowerową, chodniki, pasy zieleni oraz system retencji i odwodnienia. Szacowany koszt robót to 70–75 mln zł.

Boczne ulice dostają to, czego brakowało od lat

Nie wszystkie zadania mają tak spektakularną skalę jak Farbiarska czy Poloneza. Dla mieszkańców często ważniejsze są krótsze odcinki, na których wreszcie można będzie normalnie przejść, podjechać pod dom i nie walczyć z wodą po każdym większym deszczu. Właśnie dlatego w programie znalazły się też mniejsze ulice, rozpisane na konkretne, bardzo praktyczne elementy.

Jednym z już zakończonych zadań jest przebudowa ul. Krasnowolskiej. W 2025 r. wykonano tam odwodnienie, a następnie odtworzono nawierzchnię. Cała inwestycja kosztowała 366 tys. zł.

Przy ul. Lelka, na dwóch odcinkach, prace prowadzone są we współpracy z inwestorami prywatnymi. Na fragmencie od Roentgena w stronę Rolnej trwa przygotowanie dokumentacji projektowej. To przykład, jak dzielnica łączy nowe zabudowania z drogami, zamiast zostawiać je później z niedomkniętą infrastrukturą.

W rejonie ul. Relaksowej podpisano umowę na dokumentację dla drogi 8KUD. Odcinek ma około 196 metrów długości, a celem jest utwardzenie nawierzchni i poprawa warunków codziennego dojazdu. Uzyskanie ZRID planowane jest na I kwartał 2027 r. Koszt robót drogowych i odwodnienia wyceniono na 5,5 mln zł.

Na liście są też kolejne ulice, każda z własnym zakresem i własnym ciężarem dla budżetu:

ul. Krzesanego – około 260 metrów drogi gminnej, jezdnia szerokości 5,5 m, chodniki, odwodnienie, rozbudowa sieci elektroenergetycznej i telekomunikacyjnej, nasadzenia drzew i krzewów; koszt: 3,376 mln zł,
ul. Leśna – jezdnia o szerokości 5,0 m, odprowadzenie wód opadowych do urządzeń wodnych, drenaż francuski i istniejące rowy drogowe; odcinek 400 mb, koszt: 2,3 mln zł,
ul. Białozora – nowy układ odwodnienia liniowego, korekta poboczy, bitumiczna nawierzchnia i zbiornik retencyjny rurowy; odcinek 103,77 mb, koszt: 1,2 mln zł,
ul. Bażancia i ul. Indycza – przebudowa około 940 mb drogi, jezdnia o szerokości 5,0 m, odwodnienie na całej długości, chodniki i obsługa przyległych posesji; koszt: 6,5 mln zł.

Prywatne inwestycje mają dokładać się do dróg

Za tym szerokim programem stoi nie tylko miejski plan inwestycyjny, ale też mechanizm finansowy oparty na art. 16 ustawy o drogach publicznych. Jeśli prywatna inwestycja zwiększa zapotrzebowanie na układ komunikacyjny, inwestor ma partycypować w kosztach budowy albo przebudowy dróg. Właśnie dlatego część zadań na Zielonym Ursynowie jest współfinansowana przez podmioty prywatne.

Dla dzielnicy to ważne, bo rosnąca zabudowa nie może wyprzedzać infrastruktury o kilka lat. Ulice mają tu powstawać razem z potrzebami nowych domów, usług i codziennych dojazdów. Dzięki temu w planach nie ma samego asfaltu. Jest też miejsce na wodę, pieszych, rowery, autobusy i zieleń, czyli na układ, który ma działać dłużej niż jeden sezon budowlany.

na podstawie: Urząd Dzielnicy Ursynów.