Mieczysław Fogg na Ursynowie. Wystawa odsłania skalę legendy

Na Ursynowie pojawia się opowieść o głosie, który przez dekady nie schodził ze sceny i nie zniknął z pamięci słuchaczy. W Galerii przy Ratuszu otwarto wystawę poświęconą Mieczysławowi Foggowi, artyście, którego biografia brzmi dziś jak gotowy materiał na film. To spotkanie z człowiekiem, który śpiewał przed wojną, w czasie wojny i długo po niej, a przy tym zostawił po sobie rekordowy dorobek.
- Liczby, które pokazują rozmach kariery Mieczysława Fogga
- Wojna i powojenne życie, które nie zamknęły jego historii
Liczby, które pokazują rozmach kariery Mieczysława Fogga
W roku jubileuszu 125. rocznicy urodzin artysty i w czasie ogłoszonym przez Sejm Rokiem Mieczysława Fogga warszawska Galeria przy Ratuszu przypomina postać, która weszła do historii nie jednym przebojem, lecz całym muzycznym życiorysem. Fogg, urodzony jako Mieczysław Fogiel, należał do grona najważniejszych polskich śpiewaków barytonu lirycznego. Jego kariera zaczęła się jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym i ciągnęła przez kolejne dekady, bez wyraźnego gaszenia światła.
Skala tego dorobku robi wrażenie nawet dziś. Artysta zostawił po sobie niemal dwa tysiące utworów, sprzedał około 25 milionów płyt i wystąpił blisko 16 tysięcy razy w 32 krajach. Nie bez powodu przylgnęło do niego przezwisko „śpiewająca mrówka” – pracował z uporem i regularnością, które rzadko zdarzają się na scenie. Pseudonim przyjął w 1926 roku, a dwa lata później zaliczył pierwszy zawodowy występ w Qui Pro Quo z Chórem Dana.
„Zapraszamy do zwiedzenia ekspozycji poświęconej jednemu z najwybitniejszych polskich śpiewaków barytonu lirycznego”
Wśród najbardziej znanych nagrań Fogga są między innymi „Jesienne róże”, „To ostatnia niedziela”, „Tango Milonga”, „Już taki jestem zimny drań” oraz „Co nam zostało z tych lat”. W 1937 roku wygrał plebiscyt Polskiego Radia na najpopularniejszego piosenkarza, co tylko potwierdziło jego pozycję w kulturze masowej. Był artystą rozpoznawalnym nie tylko przez melomanów, ale także przez zwykłych słuchaczy, którzy odnajdywali w jego głosie coś stałego i bliskiego.
Wojna i powojenne życie, które nie zamknęły jego historii
Najmocniej wybrzmiewa jednak ta część biografii, która prowadzi przez czas wojny. Podczas powstania warszawskiego Fogg śpiewał tam, gdzie akurat dało się stanąć i zaśpiewać – w zdobytych budynkach, na barykadach, w szpitalach polowych, w schronach. To właśnie te występy sprawiły, że jego nazwisko stało się czymś więcej niż tylko podpisem na płycie. Było znakiem podtrzymywania ludzi na duchu wtedy, gdy Warszawa walczyła o przetrwanie.
Po wojnie nie zniknął ze sceny. Prowadził kawiarnię artystyczną Cafe Fogg, kierował wytwórnią Fogg Record, występował w recitalach i programach estradowych. W 1971 roku wydał pamiętnik „Od palanta do belcanta”, a ostatni raz stanął na scenie w 1986 roku, mając 85 lat. Zmarł 3 września 1990 roku i spoczął na cmentarzu Bródnowskim w Warszawie.
Na Ursynowie tę opowieść można oglądać od 24 kwietnia w Galerii przy Ratuszu Ursynów przy Al. KEN 61. Wystawa „Mieczysław Fogg – śpiewająca mrówka” zbiera w jednym miejscu biografię, która łączy estradę, pamięć wojenną i kulturę codzienną. To propozycja nie tylko dla wielbicieli dawnych przebojów. Także dla tych, którzy chcą zobaczyć, jak wyglądała kariera zbudowana nie na chwilowym blasku, lecz na pracy, wytrwałości i głosie rozpoznawalnym od pierwszych taktów.
na podstawie: UM Ursynów.
Ostatnie Artykuły

Mieczysław Fogg na Ursynowie. Wystawa odsłania skalę legendy

Angielskie dyktando bez taryfy ulgowej. Młodzi z Ursynowa pokazali klasę

SKM nie dojedzie do Otwocka. Ruch wróci dopiero w maju

Warszawa stanie w korkach - policja zamknie ulice dla rowerów, rolek i marszów

Warszawa zyska nową mapę z lotu ptaka. Samolot już zebrał dane

Musica Sacra w Warszawie. Pięć koncertów i jubileusz ćwierćwiecza chóru

Śródmieście szykuje seniorów do olimpiady. Zapisy ruszają już wiosną

Nowe pieniądze na drogi w regionie ostrołęckim. Samorządy szykują inwestycje

Na Białołęce otwarto pierwsze takie miejsce dla dorosłych z niepełnosprawnością

Wspólny Stół wrócił przed PKiN. Plac Centralny znów ma miejsce rozmów

Break in Classic wraca do Otwocka Wielkiego z muzyką, plenerem i luzem

Dodatkowy kontener na tekstylia pojawi się podczas sobotniego dyżuru

Na Targówku ruszyła sąsiedzka gazeta. Ma opowiadać o ludziach dzielnicy

