Na Placu Powstańców Warszawy przybędzie 58 drzew i ogród muzyki

Na Placu Powstańców Warszawy przybędzie 58 drzew i ogród muzyki

W samym sercu Warszawy ruszył etap, który ma zmienić twardą, miejską przestrzeń w bardziej zielone i spokojne miejsce. Na Placu Powstańców Warszawy sadzone są już drzewa, a obok nich wyrastają kolejne warstwy roślin, ścieżek i miejsc odpoczynku. Najmocniej widać to w ogrodzie muzyki oraz pod pergolami, gdzie projekt zaczyna nabierać wyraźnego kształtu. To jedna z tych realizacji, w których roboty budowlane niemal od razu przekładają się na codzienny komfort przechodniów.

  • W ogrodzie muzyki wracają dźwięki i tysiące roślin
  • Pod pergolami powstaje warstwa zieleni oparta na rozwiązaniu z SGGW
  • Sierpniowy termin ma domknąć całą przebudowę placu

W ogrodzie muzyki wracają dźwięki i tysiące roślin

Na placu pojawi się łącznie 58 drzew. Wśród nich znajdą się:

  • 35 lip srebrzystych w warszawskiej odmianie,
  • 2 platany klonolistne,
  • 21 klonów tatarskich Ginnala.

To jednak dopiero początek. Drzewa mają zostać otoczone gęstą zielenią: żywopłotami z cisu pośredniego i grabu pospolitego, hortensjami bukietowymi, laurowiśniami ‘Otto Luyken’, a także bylinami, trawami ozdobnymi i roślinami cebulowymi. W sumie w tej części placu zaplanowano kilka tysięcy nasadzeń, które mają złagodzić miejską surowość i sprawić, że miejsce będzie bardziej przyjazne dla osób zatrzymujących się tu choćby na chwilę.

W ogrodzie muzyki trwają teraz prace przy nawierzchni mineralnej, chodniku i rabatach. Montowane są obrzeża z cortenu, układane bariery korzeniowe, a kolejne fragmenty kompozycji wypełnia ziemia. To przestrzeń pomyślana nie tylko jako zielony zakątek, ale też jako małe, kameralne miejsce odpoczynku. Wśród nasadzeń znajdą się cztery szpalery drzew oraz niemal 11 tys. roślin.

Wrócą też odnowione instrumenty muzyczne, które wcześniej zdemontowano na czas budowy parkingu podziemnego. Chodzi o dzwony rurowe, bębenki i fragmenty ksylofonu. Dzięki nim ta część placu ma odzyskać swój charakter, łączący zieleń z lekką, miejską zabawą dźwiękiem.

Pod pergolami powstaje warstwa zieleni oparta na rozwiązaniu z SGGW

Równolegle przygotowywana jest przestrzeń pod pergolami od strony ulicy Świętokrzyskiej. Tam wykonawcy układają mieszankę kamienno glebową i szykują teren pod montaż samej konstrukcji, która ma stanąć w maju. To właśnie ten element ma domknąć nową kompozycję placu i nadać mu bardziej wyraźny, uporządkowany rytm.

Mieszanka zastosowana pod nasadzenia została opracowana według patentu Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Rozwiązanie pozwala korzeniom drzew rozwijać się pod nawierzchnią, bez rozrywania powierzchni placu. Dla miejskiej zieleni to ważne, bo w gęstej zabudowie każdy centymetr gruntu ma znaczenie. Bez takiego podejścia drzewa szybko przegrywają z betonem i ograniczoną przestrzenią.

Pod pergolami zaplanowano ponad 3 tys. bylin i pnączy, w tym wiciokrzew zaostrzony, winorośl japońską i glicynię chińską. Z czasem mają one obrosnąć konstrukcję i stworzyć cień, który w centrum miasta jest towarem równie cennym jak ławka w dobrym miejscu. W tej samej strefie pojawi się też oświetlenie, dzięki któremu plac ma działać nie tylko za dnia. Dopełnią go ławki, stojaki na rowery i kosze na śmieci.

Sierpniowy termin ma domknąć całą przebudowę placu

Za realizację odpowiada firma Garden Designers, działająca na zlecenie Zarządu Zieleni m.st. Warszawy. Projekt przygotowała pracownia LAP Studio, a całość opiera się na koncepcji Mycielski Architecture&Urbanism. To ważne, bo przy takiej skali nasadzeń i przy tak mocno obciążonej przestrzeni sam pomysł nie wystarcza – liczy się precyzja wykonania i późniejsza trwałość.

Zakończenie prac planowane jest na sierpień. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem, Plac Powstańców Warszawy zyska nie tylko więcej cienia i zieleni, ale też zupełnie nowy sposób użytkowania. Z miejsca przeciśniętego między ruchem a kamieniem ma powstać przestrzeń, w której można się zatrzymać, usiąść i usłyszeć coś więcej niż tylko szum centrum.

na podstawie: UMS Warszawa.