Fałszywa karta dała jej kopertę - teraz grozi jej więzienie

Fałszywa karta dała jej kopertę - teraz grozi jej więzienie

FOT. SM Warszawa

Na warszawskiej „kopercie” strażnicy miejscy wyłapali podrobioną kartę parkingową. Zamiast oszczędności pojawił się holownik, policja i groźba odpowiedzialności karnej. 45-letnia kierująca przyznała, że przerobiła dokument należący do zmarłej bliskiej osoby.

Strażnicy miejscy z III Oddziału Terenowego sprawdzali we wtorek 21 kwietnia, czy kierowcy stosują się do przepisów o parkowaniu. Przy jednym z aut stojących na miejscu dla osób z niepełnosprawnościami zauważyli coś, co od razu zwróciło ich uwagę - kartę parkingową z przerobioną cyfrą. Ktoś zamienił „trójkę” na „ósemkę” i w ten sposób „przedłużył” ważność dokumentu do 2028 roku.

Strażnicy wezwali holownik i zawiadomili policję. Gdy czekali na lawetę, przy samochodzie pojawiła się kierująca. 45-letnia kobieta przyznała, że sama przerobiła kartę należącą do zmarłej, bliskiej osoby. Chciała dzięki temu parkować za darmo w strefie płatnego parkowania i korzystać z miejsc dla osób z niepełnosprawnościami.

Ta historia pokazuje, jak szybko pozorna oszczędność zamienia się w poważny problem. Za bezprawne korzystanie z niebieskiej koperty grozi wymierzona kara 800 złotych i 6 punktów karnych. Do tego dochodzi koszt wezwania holownika, a przede wszystkim odpowiedzialność karna za fałszerstwo.

Policjanci zatrzymali kobietę. Za taki czyn grozi jej kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. W praktyce to już nie jest wykroczenie z parkingu, tylko sprawa, która może skończyć się przed sądem.

na podstawie: SM Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (SM Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.