Kabaty mają skrzydlatych lokatorów. Metro dogląda zielonego zaplecza

Tam, gdzie zwykle myśli się o torach, zapleczu i technice, wiosną pojawia się zaskakująco dużo życia. Na Stacji Techniczno-Postojowej na Kabatach Metro Warszawskie liczy ptasie budki, sprawdza pasiekę i dokładza kolejne elementy zielonej układanki. To teren, który pod ziemią obsługuje codzienny ruch, a na powierzchni coraz śmielej pracuje na rzecz przyrody. Dla Warszawy to drobna, ale bardzo konkretna lekcja, że miejska infrastruktura może mieć też miękką, zieloną stronę.
- Budki lęgowe na technicznym terenie mówią więcej niż liczby
- Pasieka na Kabatach pracuje po zimie, a pszczoły wracają do rytmu
- Murarki i nowe łąki mają wzmocnić przyrodę na całym terenie
Budki lęgowe na technicznym terenie mówią więcej niż liczby
Stacja Techniczno-Postojowa na Kabatach zajmuje około 30 hektarów i leży tuż przy Lasu Kabackim. To nie jest zwykły skrawek miasta, lecz duży, zamknięty obszar, na którym od kilku lat Metro Warszawskie rozwija rozwiązania sprzyjające bioróżnorodności. Są tam łąki kwietne, oczko wodne, pasieki i miejsca dla różnych gatunków zwierząt. Z technicznego zaplecza wyrósł więc teren, na którym przyroda ma całkiem solidne warunki do życia.
Na początku roku przeprowadzono przegląd 144 budek lęgowych i ich czyszczenie. Wynik był wyraźny: ponad połowa z nich nosiła ślady zasiedlenia w ciągu ostatnich dwóch lat. Najczęściej trafiano na gniazda:
- sikorki bogatki,
- sikorki modraszki,
- pleszki,
- mazurka,
- szpaka.
Taki zestaw mówi sporo o miejscu. To już nie tylko punkt na mapie metra, ale także mały azyl dla ptaków, które dobrze odnajdują się w sąsiedztwie zieleni i spokojniejszych zakątków miasta.
Kontroli poddano też 9 budek dla nietoperzy. Tym razem nie stwierdzono ich obecności, ale sama infrastruktura została przygotowana z myślą o tym, że z czasem mogą się tam pojawić. W pobliżu mają też swoje miejsce kaczki, które korzystają ze stawu i specjalnego domku na wodzie.
Pasieka na Kabatach pracuje po zimie, a pszczoły wracają do rytmu
Drugim, równie ważnym wątkiem kabackiej zieleni jest pasieka. Po zimie pszczoły wymagają kontroli, dlatego ulami opiekuje się pszczelarz, który sprawdza stan rodzin pszczelich i zapasy pokarmu. Jeśli trzeba, do uli trafiają maty ocieplające. Chodzi o to, by owady spokojnie wróciły do aktywności po chłodniejszych miesiącach i mogły rozpocząć intensywną pracę przy zbiorze pyłku oraz nektaru.
Jak wynika z informacji przekazywanych przez Metro Warszawskie, warunki na Kabatach są dla pszczół bardzo dobre. Pomaga w tym długa aleja lipowa licząca około 200 drzew, obecność akacji, a także sąsiedztwo Lasu Kabackiego, gdzie nie brakuje różnych gatunków drzew. Swoje robią też wysiewane na terenie stacji łąki kwietne. W takim otoczeniu pszczoły mają nie tylko pożytek, ale i ciągłość kwitnienia, tak ważną przez cały sezon.
Latem z kabackiej pasieki zbierany jest miód, rozlewany do niewielkich słoiczków o pojemności 115 ml. Potem trafiają one na miejskie imprezy plenerowe, gdzie stoisko Metro Warszawskiego staje się jednym z bardziej rozpoznawalnych punktów. To mały produkt, ale z dużą opowieścią w tle: o zieleni, pracy owadów i o tym, że nawet techniczne zaplecze może zostawiać po sobie coś słodkiego.
Murarki i nowe łąki mają wzmocnić przyrodę na całym terenie
W tym roku pojawił się tam także wyraźny ślad dla dzikich pszczół. Pod koniec ubiegłego roku ustawiono domki dla pszczół murarek, a teraz widać już pierwsze zasiedlenie. Murarki ogrodowe to samotnice, nie tworzą rojów i nie produkują miodu, ale nadrabiają czymś innym – są wyjątkowo skuteczne w zapylaniu. W miejskich warunkach sprawdzają się znakomicie, bo są łagodne i nie wchodzą ludziom w drogę.
To właśnie ich obecność pokazuje, że miejska zieleń może być projektowana nie tylko dla oka, ale i dla pożytku. Murarki pracują wcześnie, kiedy wiele roślin dopiero się rozpędza, a ich rola bywa większa, niż sugeruje niewielki rozmiar tych owadów. W terenie takim jak Kabaty to cenna wiadomość także dla mieszkańców Warszawy: każda nowa łąka, każdy dom dla owadów i każda budka lęgowa dokłada własną cegiełkę do bardziej odpornego miasta.
Metro Warszawskie planuje też kolejne 600 metrów kwadratowych łąki kwietnej. Mają się tam pojawić różne gatunki ziół i kwiatów, co pomoże nie tylko pszczołom, ale i całemu terenowi. Taka roślinność lepiej zatrzymuje wodę, więc podczas letnich upałów działa jak naturalna poduszka bezpieczeństwa dla zielonej przestrzeni. Na Kabatach widać to szczególnie wyraźnie: tam, gdzie zaczyna się techniczna precyzja, coraz mocniej wybrzmiewa rytm przyrody.
na podstawie: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.
Ostatnie Artykuły

Targówek z medalem i finałem u siebie. Szkolne drużyny pokazały moc

Ptasia grypa na Mazowszu. Hodowcy muszą szybko zaostrzyć ochronę stad

Rekordowy wynik WOŚP w Wilanowie. Padło ponad 1,18 mln zł

Fałszywa karta dała jej kopertę - teraz grozi jej więzienie

Kabaty mają skrzydlatych lokatorów. Metro dogląda zielonego zaplecza

Warszawska delegacja jedzie do Katowic po rozmowę o inwestycjach i odporności

Bezpieczniej na Pradze-Południe. Służby pokazują dane i zapowiadają kolejne debaty

Czwórka dzieci i torba kawy - tak skończył sklepowy napad w Warszawie

Książki bez kolejek na Targówku. Nowy książkomat już działa przy Suwalskiej

Ursynów wraca do literatury. Festiwal opowie tym razem o miłości

Dorosłe dziecko i opieka bez końca. Na Ursynowie rusza wsparcie dla rodziców

W Warszawie szykują się objazdy i zamknięcia. Weekend będzie ruchliwy

Zniknęły z leasingu - policjanci namierzyli trzy auta warte 830 tys. zł

