Żonkile i marsz pamięci przypomniały o powstańcach getta warszawskiego

Żonkile i marsz pamięci przypomniały o powstańcach getta warszawskiego

FOT. Urząd Wojewódzki w Warszawie

W samym sercu Warszawy na chwilę zapadła cisza, którą przerywały już nie odgłosy miasta, lecz dźwięk pamięci. Przed Pomnikiem Bohaterów Getta zebrali się ludzie, dla których 83. rocznica powstania w getcie warszawskim nie była tylko rocznicą z kalendarza, ale spotkaniem z historią, która wciąż domaga się uwagi. W uroczystościach połączyły się oficjalne gesty, modlitwa, muzyka i marsz przez miejsca związane z zagładą warszawskiego getta. W całym mieście wyraźnie było widać, że pamięć o tamtych wydarzeniach nadal ma wymiar wspólny i bardzo konkretny.

  • Syreny, kwiaty i hymn w miejscu, gdzie pamięć ma szczególną wagę
  • Marsz pamięci przeszedł przez miejsca, których Warszawa nie może zapomnieć
  • Żonkil pozostał znakiem, który łączy pamięć z codziennym gestem

Syreny, kwiaty i hymn w miejscu, gdzie pamięć ma szczególną wagę

O godzinie 12 przed Pomnikiem Bohaterów Getta rozpoczęły się główne uroczystości upamiętniające wybuch powstania z kwietnia 1943 roku. Wzięli w nich udział przedstawiciele społeczności żydowskiej, władz państwowych i samorządowych, instytucji kultury oraz kombatanci. Tego dnia symboliczny sygnał rozbrzmiał szerzej niż tylko w samym miejscu ceremonii – w całej Warszawie zawyły syreny alarmowe, tworząc mocny znak pamięci o tych, którzy stanęli do nierównej walki.

W imieniu Prezesa Rady Ministrów kwiaty przed pomnikiem złożył wicewojewoda mazowiecki Robert Sitnik. Sama oprawa uroczystości nie była przypadkowa: wykonano Hymn Bohaterów Getta „Zog nit keynmol” oraz pieśń „Warszawo ma”, a później odmówiono modlitwę. W takim zestawie gestów widać, że rocznica nie ogranicza się do oficjalnego ceremoniału – ma przypominać o ludziach, którzy bronili godności i człowieczeństwa w sytuacji skrajnej.

Marsz pamięci przeszedł przez miejsca, których Warszawa nie może zapomnieć

Obchody nie zakończyły się przy samym pomniku. Zorganizowano też Marsz Pamięci Powstańców, który poprowadził uczestników przez najważniejsze punkty związane z historią getta warszawskiego. Trasa wiodła od Pomnika Bohaterów Getta przez Pomnik Żegoty i miejsce upamiętnienia Szmula Zygielbojma, a następnie do Bunkra Anielewicza i Umschlagplatzu.

Taki przebieg marszu ma znaczenie większe niż tylko porządek symboli. Każdy z tych punktów przypomina inną część tej samej, dramatycznej historii – od oporu, przez ratowanie i solidarność, po miejsca ostatecznej deportacji i śmierci. Dla Warszawy to jedna z tych tras, które nie pozwalają zamknąć przeszłości w muzealnej gablocie. Ona nadal jest obecna w przestrzeni miasta, a rocznicowy marsz tylko wyostrza ten obraz.

Żonkil pozostał znakiem, który łączy pamięć z codziennym gestem

Równolegle do oficjalnych uroczystości trwała akcja „Żonkile” przygotowana przez Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. 19 kwietnia wolontariusze rozdawali na ulicach papierowe żonkile – prosty znak, który z czasem stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli pamięci o powstaniu w getcie warszawskim.

Ten gest ma swoją historię i mocny punkt odniesienia w postaci Marka Edelmana, który co roku składał żółte kwiaty pod Pomnikiem Bohaterów Getta. Z tego zwyczaju wyrósł znak pamięci, szacunku i sprzeciwu wobec obojętności. Hasło akcji „Łączy nas pamięć” dobrze oddaje sens całego dnia – chodzi nie tylko o wspominanie ofiar i powstańców, ale też o budowanie wspólnego języka wokół historii, która do dziś wpływa na sposób myślenia o odpowiedzialności, solidarności i godności człowieka.

na podstawie: Urząd Wojewódzki w Warszawie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Wojewódzki w Warszawie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.