Warszawiacy coraz częściej zostają bliżej domu, a transport publiczny dominuje w centrum

Warszawiacy coraz częściej zostają bliżej domu, a transport publiczny dominuje w centrum

W Warszawie i w gminach metropolii codzienny ruch układa się dziś zupełnie inaczej niż dziesięć lat temu. Jedni częściej załatwiają sprawy w obrębie własnej dzielnicy, inni dojeżdżają z podwarszawskich miejscowości, a nad wszystkim nadal pracuje sieć metra, tramwajów, autobusów i kolei. Najnowsze Warszawskie Badanie Ruchu pokazuje miasto, w którym wybór środka transportu zależy już nie tylko od odległości, ale też od miejsca celu i rytmu pracy.

  • Badanie, które opisało ruch ponad 40 tysięcy osób
  • W centrum piesi i transport zbiorowy nadal trzymają najwyższy udział
  • Poza ścisłym centrum i w metropolii samochód odzyskuje przewagę
  • Warszawa po dziesięciu latach jeździ inaczej niż wcześniej

Badanie, które opisało ruch ponad 40 tysięcy osób

Warszawskie Badanie Ruchu objęło niemal 40 tys. osób i sprawdzało, jak poruszają się mieszkańcy stolicy oraz gmin metropolii warszawskiej w zwykły dzień roboczy. Ankieterzy i analitycy przyglądali się podróżom osób powyżej 6. roku życia, a zebrane dane mają posłużyć do budowy modelu ruchu dla całej aglomeracji.

To ważne, bo poprzednie tak szerokie badanie wykonano w 2015 r. Od tamtej pory zmieniło się niemal wszystko: liczba mieszkańców wzrosła, Warszawa stała się bardziej wieloośrodkowa, a codzienne trasy wielu osób skróciły się dzięki rozwojowi usług w dzielnicach. Do tego doszła pandemia i praca z domu. Z najnowszych wyników wynika, że 23 proc. pracujących warszawianek i warszawiaków działa dziś zdalnie lub hybrydowo.

Wydział Polityki Mobilności Biura Funduszy Europejskich i Polityki Rozwoju m.st. Warszawy podkreśla, że bez takich danych trudno planować transport na przyszłość.

„Chcieliśmy dowiedzieć się jak, dokąd i czym przemieszczają się mieszkańcy metropolii warszawskiej, oraz jakie natężenie ruchu występuje w kluczowych punktach sieci transportowej. Te informacje umożliwiły nam budowę modelu ruchu, który ułatwia zaplanowanie optymalnych rozwiązań transportowych na przyszłość” – mówią koordynatorzy projektu.

W centrum piesi i transport zbiorowy nadal trzymają najwyższy udział

Najmocniej widać to w podróżach kończących się w granicach Strefy Czystego Transportu. Tam samochód nie jest dominującym wyborem. Z badania wynika, że:

  • 40,6 proc. takich podróży odbywa się transportem zbiorowym,
  • 33 proc. pieszo,
  • 23,6 proc. samochodem osobowym.

W śródmiejskich dzielnicach, takich jak Śródmieście, Mokotów czy Praga Północ, udział ruchu pieszego jest wyraźnie wysoki. To pokazuje, że codzienność centrum opiera się nie tylko na komunikacji szynowej i autobusowej, ale też na krótkich przejściach między domem, pracą, usługami i przystankami.

Dane zestawiono również z wynikami Europejskiego Związku Metropolitalnych Zarządów Transportu. Udział poszczególnych form podróży w Warszawie jest dziś zbliżony do tego, co notują Bruksela, Helsinki, Londyn, Madryt czy Paryż. To ważny sygnał, bo stolica funkcjonuje już w podobnym modelu mobilności jak duże europejskie metropolie, w których pieszy i transport publiczny wciąż mają realną przewagę nad autem w ścisłym centrum.

Poza ścisłym centrum i w metropolii samochód odzyskuje przewagę

Im dalej od centrum, tym układ sił zaczyna się zmieniać. W podróżach wykonywanych poza obszarem Strefy Czystego Transportu najczęściej wybierany jest spacer, ale samochód osobowy zbliża się do pierwszego miejsca.

Badanie pokazuje tu taki rozkład:

  • 37,3 proc. podróży odbywa się pieszo,
  • 35,5 proc. samochodem osobowym,
  • 23,6 proc. transportem publicznym.

Jeszcze wyraźniej widać to w gminach metropolii warszawskiej. W codziennych przejazdach mieszkańców podwarszawskich miejscowości samochód pozostaje podstawowym środkiem transportu, choć wiele zależy od celu trasy. Gdy podróż nie przekracza granic Warszawy, transport zbiorowy pojawia się tylko w 6,2 proc. przypadków. Jeśli jednak celem jest sama Warszawa, udział komunikacji publicznej rośnie do 20,7 proc. A kiedy podróż kończy się w Strefie Czystego Transportu, ta wartość sięga niemal 40 proc.

To właśnie z tych liczb wyłaniają się trzy różne modele mobilności: ścisłe centrum, Warszawa poza centrum i metropolia. W każdym z nich działa inny układ codziennych wyborów, ale wspólny mianownik jest jeden – transport zbiorowy pozostaje kręgosłupem całego obszaru. Metro, tramwaje, autobusy i kolej regionalna nadal spinają stolicę z sąsiednimi gminami, zwłaszcza tam, gdzie ruch jest największy w godzinach dojazdów.

Warszawa po dziesięciu latach jeździ inaczej niż wcześniej

Najbardziej widoczna zmiana nie dotyczy jednego środka transportu, ale całego sposobu poruszania się po mieście. W ciągu dekady Warszawa i jej otoczenie urosły nie tylko liczebnie, lecz także funkcjonalnie. W 2015 r. w stolicy mieszkało około 1 mln 700 tys. osób, a w gminach metropolii nieco ponad 1 mln 200 tys. Dziś, według danych GUS, w Warszawie mieszka ponad 1 mln 850 tys. osób, a w gminach metropolitalnych ponad 1 mln 400 tys.

Równolegle wzrosła liczba podróży i znaczenie usług lokalnych. Mieszkańcy częściej przemieszczają się po własnej dzielnicy, rzadziej koncentrują ruch wokół centrum i nie tak często wpadają w szczyty przewozowe jak wcześniej. Do tego dochodzi zupełnie nowy element miejskiej mobilności, czyli przejazdy zamawiane przez aplikacje. Od 2018 r. liczba licencji wzrosła z ok. 11 tys. do ok. 75 tys. obecnie, a te kursy są liczone razem z podróżami samochodami osobowymi.

Jednocześnie badanie pokazuje duży potencjał dla mobilności aktywnej. Pieszy sposób przemieszczania się ma się bardzo dobrze, a rower coraz częściej służy nie tylko latem. W mieście, które rozciąga się dziś na wiele ośrodków i wielu różnych codziennych tras, to właśnie krótsze dystanse, spacer i dojazd komunikacją publiczną mogą najwięcej powiedzieć o tym, jak Warszawa będzie poruszać się za kilka lat. Badanie przygotowało konsorcjum PBS i Via Vistula w ramach działań wynikających z Planu zrównoważonej mobilności miejskiej dla metropolii warszawskiej 2030+.

na podstawie: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.