Nocne kontrole przewozów osób w Warszawie ujawniły dziesiątki uchybień

Nocne kontrole przewozów osób w Warszawie ujawniły dziesiątki uchybień

W Warszawie kierowcy przewożący pasażerów byli sprawdzani wtedy, gdy miasto najbardziej ufa tym, którzy odwożą ludzi do domu – po południu i nocą. Podczas działań 3, 11 i 18 kwietnia funkcjonariusze zaglądali do licencji, uprawnień i dokumentów pojazdów, bo od tego zależy nie tylko legalność kursu, ale też bezpieczeństwo pasażera. Bilans kontroli pokazał, że obok drobnych braków pojawiły się także poważne naruszenia, których zwykły klient nie widzi od razu.

  • Policyjne i graniczne patrole sprawdzały legalność kursów
  • W 274 sprawdzeniach ujawniono 54 nieprawidłowości
  • Przed wejściem do auta warto sprawdzić kilka rzeczy
  • Paragon i zgłoszenie mogą przesądzić o dalszych konsekwencjach

Policyjne i graniczne patrole sprawdzały legalność kursów

W działaniach uczestniczyli funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji oraz Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej z Placówki Straży Granicznej w Warszawie. Ich zadaniem było nie tylko sprawdzenie samych kierowców, ale też weryfikacja, czy przewóz osób odbywa się zgodnie z licencją i przepisami prawa miejscowego.

Kontrole przeprowadzano w godzinach popołudniowych i nocnych, a więc wtedy, gdy z taksówek i aut na zlecenie korzysta najwięcej osób wracających z pracy, spotkań czy lotniska. To ważny moment, bo właśnie wtedy najmniej miejsca jest na pomyłki i omijanie zasad. W tle pozostaje też fakt, że liczba firm świadczących takie usługi w stolicy rośnie, a wraz z nią potrzeba regularnej weryfikacji.

W 274 sprawdzeniach ujawniono 54 nieprawidłowości

Skala kontroli była duża, ale jeszcze bardziej zwraca uwagę liczba stwierdzonych uchybień. Z 274 wykonanych czynności kontrolnych 54 zakończyły się wykryciem naruszeń.

Najczęściej chodziło o:

  • 7 kierowców bez wypisu z licencji,
  • 1 kierowcę wykonującego transport bez licencji,
  • 25 naruszeń przepisów prawa miejscowego,
  • 14 kierowców bez uprawnień do kierowania,
  • 2 osoby prowadzące po alkoholu lub środkach odurzających,
  • 5 zatrzymanych praw jazdy,
  • 3 przypadki posługiwania się fałszywym prawem jazdy,
  • 2 osoby poszukiwane,
  • 48 zatrzymanych dowodów rejestracyjnych,
  • 4 przypadki nielegalnego pobytu.

Dla pasażera to sygnał, że sam wygląd auta czy obecność aplikacji nie wystarczają, by uznać kurs za bezpieczny. Weryfikacja dokumentów ma znaczenie szczególnie wtedy, gdy za kierownicą siedzi ktoś, kto nie powinien w ogóle wykonywać przewozu.

Przed wejściem do auta warto sprawdzić kilka rzeczy

Służby przypominają, że przed rozpoczęciem kursu dobrze jest spojrzeć na kilka szczegółów. Licencjonowana taksówka powinna mieć nie tylko lampę TAXI na dachu, ale też czytelne oznaczenia na bokach pojazdu.

Warto sprawdzić:

  • czy samochód ma lampę TAXI,
  • czy widać boczne oznaczenia, w tym pas żółto-czerwony, numer boczny i Herb m.st. Warszawy,
  • czy numer rejestracyjny oraz dane kierowcy zgadzają się z informacjami w aplikacji.

Jeżeli cokolwiek się nie zgadza, lepiej nie wsiadać do pojazdu i od razu zwrócić uwagę na rozbieżność. W przypadku legalnego przewozu kierowca ma też obowiązek wystawić paragon fiskalny z numerem bocznym i numerem rejestracyjnym taksówki. Taki dokument warto zachować, bo może być podstawą do złożenia skargi lub roszczenia.

Paragon i zgłoszenie mogą przesądzić o dalszych konsekwencjach

W razie podejrzenia, że usługa została wykonana niezgodnie z przepisami, można zawiadomić Policję albo zgłosić sprawę do Urzędu m.st. Warszawy, także przez platformę Warszawa 19115. To właśnie takie zgłoszenia pozwalają szybko wychwycić nieprawidłowości, które nie zawsze wychodzą na jaw podczas zwykłej jazdy po mieście.

Kontrole pokazują, że przewóz osób w Warszawie pozostaje obszarem wymagającym stałej czujności. Dla pasażerów to prosta zasada – kilka minut sprawdzenia auta i dokumentów może oszczędzić znacznie większych kłopotów później.

na podstawie: UMS Warszawa.