[KOSZYKÓWKA] Dziki Warszawa rozbiegły się w Orlen Basket Lidze – pewne 106:86 z Czarnymi Słupsk

[KOSZYKÓWKA] Dziki Warszawa rozbiegły się w Orlen Basket Lidze – pewne 106:86 z Czarnymi Słupsk

Dziki Warszawa, jako gospodarze sobotniego meczu 27. kolejki Orlen Basket Ligi, pokonały Energę Czarnych Słupsk 106:86 i dopisały sobie cenne 43 punkty w tabeli. Zespół z Warszawy, piąty w stawce, od początku grał z dużą energią i szybko pokazał, że tego przedpołudnia w hali nie zamierza nikomu oddawać inicjatywy.

Gospodarze ruszyli jak z katapulty

Początek był dla Czarnych po prostu bolesny. Dziki weszły w mecz z impetem, szybko odskoczyły na 14:2, a potem nie zwalniały tempa. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 37:18 i już wtedy było jasne, że warszawianie znaleźli właściwy rytm w ataku. Piłka chodziła szybko, rzuty wpadały z wysoką skutecznością, a przewaga gospodarzy rosła z każdą kolejną akcją.

W tym fragmencie meczu szczególnie dobrze wyglądała skuteczność Dzików, które przez całe spotkanie trafiały z 66 procent prób, przy 54 procentach gości. Do tego warszawianie kontrolowali zbiórkę 36:27, co pozwalało im utrzymywać nacisk i nie oddawać Czarnym zbyt wielu drugich szans.

Czarni złapali kontakt, ale Dziki znów przyspieszyły

Druga kwarta przyniosła jednak zwrot, który na moment rozbudził nadzieje gości. Czarni zaczęli trafiać trójki, a najwięcej zamieszania robili Dominik Wilczek i Chico Carter. Słupszczanie wygrali tę część 36:21 i przed przerwą zbliżyli się już na cztery punkty, schodząc do szatni przy stanie 58:54.

To był moment, w którym mecz mógł się jeszcze mocno otworzyć, ale po zmianie stron Dziki nie dopuściły do pełnego odwrócenia sytuacji. Zespół prowadzony przez Marco Legovicha szybko odzyskał kontrolę, a ważne akcje notowali Tahlik Chavez i Landrius Horton. Trzecia kwarta znów należała do gospodarzy – 24:12 – i to właśnie ten fragment praktycznie ustawił końcówkę.

W ostatniej odsłonie Dziki spokojnie dowiozły przewagę do końca, wygrywając kwartę 24:20 i całe spotkanie 106:86. W statystykach widać było różnicę w jakości gry pod koszem i w skuteczności, a przy takim przebiegu meczu Czarnym trudno było wrócić do gry na serio.

Dla warszawian to ważne zwycięstwo nie tylko z punktu widzenia tabeli, ale też dla kibiców, którzy w sobotnie przedpołudnie zobaczyli zespół pewny siebie, agresywny i skuteczny od pierwszych minut. Dziki umocniły swoją pozycję na 5. miejscu, a Czarni pozostają na 14. pozycji z dorobkiem 35 punktów.

Dziki WarszawaStatystykaEnerga Czarni Słupsk
106Punkty86
T. Chavez (25)Najlepiej punktującyS. T. Hines (15)
36Zbiórki27
O. Oguama (8)Top zbiórkiTomczak Szymon (7)
18Asysty21
Edge Darnell (5)Top asystyDuffy Jorden (6)
12Straty11
403PT %39
T. Chavez (7)Top 3PTDuffy Jorden (2)
43Punkty w tabeli35
WWWLLFormaLLLLL