Przy Parku Arkadia wolontariusze przenieśli ponad 200 płazów przez jezdnię

Przy Parku Arkadia wolontariusze przenieśli ponad 200 płazów przez jezdnię

Na wiosennym szlaku przy ul. Piaseczyńskiej ruch samochodów zderzył się z cichą, ale ważną wędrówką ropuch i traszek. Zarząd Zieleni m.st. Warszawy postawił płotek herpetologiczny, a ochotnicy i ochotniczki przejmowali zadanie, którego nie da się załatwić automatem – wyjmowali zwierzęta z pułapek i przenosili je w stronę wody. To właśnie w takich miejscach widać, jak dużo zależy od kilku par czujnych rąk i zwykłej codziennej uwagi.

  • Dyżury o świcie i po zmroku, gdy płazy ruszają do stawów
  • Zwykła droga płazów i realne zagrożenie dla miejskiej przyrody

Dyżury o świcie i po zmroku, gdy płazy ruszają do stawów

Akcja w ramach Zielonego Wolontariatu trwała od 20 marca do 16 kwietnia i miała pilotażowy charakter. Na odcinku wzdłuż ul. Piaseczyńskiej, między Rodzinnymi Ogródkami Działkowymi a Parkiem Arkadia, ustawiono płotek herpetologiczny z pułapkami, które zatrzymywały zwierzęta w trakcie wędrówki.

W pomoc włączyło się 11 wolontariuszek i wolontariuszy. Dyżury pełniono dwa razy dziennie – wcześnie rano i późnym wieczorem, czyli dokładnie wtedy, gdy płazy są najbardziej aktywne i najłatwiej dochodzi do niebezpiecznych zderzeń z ruchem ulicznym.

Zebrane przez Zarząd Zieleni m.st. Warszawy liczby dobrze pokazują skalę tej interwencji:

  • przeniesiono łącznie ponad 200 płazów,
  • wśród nich było ponad 120 ropuch szarych,
  • oraz 80 traszek zwyczajnych.

Przed wyjściem w teren wolontariusze przeszli szkolenie przygotowane przez specjalistów ds. różnorodności biologicznej ZZW. Ich zadanie było proste tylko z pozoru – monitorować pułapki, bezpiecznie wyjmować z nich zwierzęta i odkładać je po drugiej stronie jezdni, bliżej kanału i stawów w Parku Arkadia.

Zwykła droga płazów i realne zagrożenie dla miejskiej przyrody

Tę wędrówkę wyznacza rytm natury. Płazy zimują na terenach ogrodów, a wraz z początkiem wiosny ruszają do wód, w których odbywają gody. Dla ludzi to krótki odcinek między zielenią a stawem, dla nich – moment największego ryzyka, bo asfalt przecina dawny szlak i zamienia go w pułapkę.

Zarząd Zieleni podkreśla, że taki wysiłek ma znaczenie nie tylko dla pojedynczych zwierząt, ale też dla miejskiej bioróżnorodności. Płazy należą do grupy szczególnie zagrożonej wyginięciem na świecie, a presja zmian klimatu i działalności człowieka coraz mocniej odbija się także na ich populacjach w Warszawie. Właśnie dlatego władze zieleni apelują o ostrożność i uważność wobec tych zwierząt – czasem jeden zatrzymany krok kierowcy albo jedna podjęta interwencja decyduje o tym, czy migracja zakończy się bezpiecznie.

Akcja została przeprowadzona we współpracy z Urzędem Dzielnicy Mokotów i za zgodą Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. To ważny sygnał, że ochrona przyrody w mieście nie kończy się na deklaracjach – czasem zaczyna się od prostego, ale bardzo konkretnego działania przy zwykłej ulicy.

na podstawie: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.