Śpiący na trawniku w Śródmieściu miał w kieszeni pakunek, który zdradził go od razu

Śpiący na trawniku w Śródmieściu miał w kieszeni pakunek, który zdradził go od razu

FOT. SM Warszawa

Na trawniku przy Smolnej strażnicy miejscy znaleźli 29-latka, który wyglądał na silnie nietrzeźwego. Gdy sprawdzili jego kieszenie, zamiast zwykłych drobiazgów trafili na kilka strunowych torebek z białym proszkiem, listek po lekach i dwa banknoty. Po badaniu okazało się, że w środku było prawie 5 gramów mefedronu.

Strażnicy miejscy z I Oddziału Terenowego patrolowali Śródmieście w nocy z soboty na niedzielę, 11 i 12 kwietnia, gdy dostali wezwanie z ulicy Smolnej. Na trawniku przy pawilonach, gdzie młodzież często spotyka się w nocy, leżał śpiący mężczyzna. Uliczny ratownik ocenił, że 29-latek mógł trafić do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych, bo jego zachowanie i zapach wskazywały na poważne upojenie alkoholem.

Zanim doszło do przewiezienia, funkcjonariusze prewencyjnie sprawdzili jego kieszenie. W środku znaleźli kilka torebek z białym proszkiem, listek po lekach i dwa banknoty. Ten zestaw od razu wzbudził podejrzenia. W chwili ujawnienia przedmiotów mężczyzna stał się pobudzony i próbował się oddalić.

Na miejsce wezwano policję. Badanie substancji potwierdziło, że to było prawie 5 gramów mefedronu. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów i trafił na komisariat w związku z posiadaniem substancji zabronionych. W świetle polskiego prawa to właśnie takie znalezisko w kieszeni śpiącego na trawniku mężczyzny błyskawicznie zmieniło zwykłą interwencję w sprawę karną.

na podstawie: Straż Miejska Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (SM Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.