Żoliborz pilnuje porządku po remontach, a gruz nie ma prawa zalegać

Na żoliborskich ulicach znów pojawiają się „big bagi” i kontenery, ale nie zawsze znikają tak szybko, jak powinny. To właśnie wtedy zwykły remont zamienia się w problem dla przechodniów, sąsiadów i całego otoczenia bloku. Dzielnica przypomina, że odnowione mieszkanie nie może zostawiać po sobie śladu w postaci worka z gruzem na chodniku czy trawniku. W tle jest prosta zasada – prywatna inwestycja nie daje prawa do zajmowania miejskiej przestrzeni.
- Big bag na chodniku nie jest wygodnym skrótem
- Koszt wywozu gruzu nie znika razem z ekipą remontową
- Jedyny ślad po remoncie powinno zostawić odnowione mieszkanie
Big bag na chodniku nie jest wygodnym skrótem
Wraz z wiosną na Żoliborzu wraca znajomy widok: worki na odpady budowlane stojące przy budynkach, pod płotami i obok wejść do klatek. Problem zaczyna się wtedy, gdy zamiast krótkiego postoju zostają tam na dłużej. Gruz, resztki tynków, stare płytki czy elementy białego montażu szybko przestają być tylko efektem prac remontowych, a stają się przeszkodą w codziennym poruszaniu się po dzielnicy.
Zasady są tu dość jednoznaczne. Taki worek albo kontener można ustawić wyłącznie na terenie należącym do wspólnoty mieszkaniowej lub spółdzielni. Przed zamówieniem odbioru mieszkaniec powinien ustalić miejsce ustawienia z administratorem. To ważne, bo w praktyce decyduje nie tylko o porządku, ale też o tym, czy później nie pojawi się spór o to, kto odpowiada za zajęty fragment terenu.
Na gruntach należących do m.st. Warszawy, czyli między innymi na chodnikach, drogach i pasach zieleni, takie składowanie jest zabronione. Wyjątek istnieje tylko wtedy, gdy zostanie uzyskana oficjalna zgoda na zajęcie pasa drogowego.
„Chcemy, aby Żoliborz pozostawał dzielnicą zadbaną i przyjazną dla pieszych” – podkreśla Tomasz Mielcarz, zastępca burmistrza Dzielnicy Żoliborz.
Koszt wywozu gruzu nie znika razem z ekipą remontową
Poremontowe odpady nie są traktowane jak zwykłe śmieci z kubła pod blokiem. Odbiór takiego gruzu nie wchodzi w opłatę za wywóz odpadów komunalnych, więc całość organizacji i kosztu spada na osobę, która przeprowadza remont. To oznacza, że trzeba zamówić firmę mającą odpowiednie uprawnienia do gospodarowania tego typu odpadami.
Właśnie na tym etapie wiele osób popełnia błąd, licząc, że worek „postoi jeszcze chwilę”. Tymczasem im dłużej zalega, tym szybciej wokół niego zaczynają pojawiać się kolejne śmieci, a sam teren bywa niszczony przez ciężar i wilgoć. Na chodniku zostają ślady, na trawniku wgłębienia, a przy wejściach do budynków robi się po prostu ciasno.
Dlatego po zapełnieniu worka albo po zakończeniu prac trzeba go usunąć bez zwłoki. Po odbiorze odpadów właściciel remontu powinien też posprzątać miejsce, w którym stał kontener lub „big bag”. To drobny obowiązek, ale właśnie od niego zależy, czy okolica po remoncie wygląda na uporządkowaną, czy jak plac składowy.
Jedyny ślad po remoncie powinno zostawić odnowione mieszkanie
Żoliborz od lat buduje swoją tożsamość także przez przestrzeń między domami – uporządkowane podwórka, drożne chodniki i zielone place. Dlatego pozostawiony na tygodnie gruz uderza nie tylko w estetykę, ale też w codzienny komfort mieszkańców, którzy muszą omijać przeszkody przy przejściu do sklepu, szkoły czy przystanku.
Dzielnica przypomina więc o czymś bardzo prostym: remont może być prywatny, ale jego skutki widać już na wspólnej przestrzeni. Jeśli mieszkańcy zadbają o legalne miejsce postoju dla odpadów i szybki odbiór, po pracach zostanie tylko to, co najważniejsze – odświeżone wnętrze, a nie bałagan przed blokiem.
na podstawie: UM Żoliborz.
Ostatnie Artykuły

Radość i Falenica wchodzą w kolejny etap kolejowego remontu, a Patriotów znów zmieni ruch

Dziki coraz śmielej wchodzą do Warszawy, a miasto sięga po ostateczne rozwiązania

Rehabilitacja w ATTIS ruszyła w nowych warunkach po remoncie za 7,3 mln zł

Wiosna na papierze - DKŚ zaprasza na kolaże, które chce się powiesić na ścianie

Darmowe treningi BMX na Gocławiu dla dzieci i młodzieży ruszają w maju

Pięćdziesiąt lat małego świata na Targówku świętowano u Króla Maciusia

Napis „Warszawa” wraca na Plac Zamkowy i ma zmieniać się przez cały rok

Na Ursynowie pokażą, jak nie skończyć z groszami na emeryturze

Jak z pomysłu zrobić plakat, który przyciąga wzrok - DKŚ pokaże to na żywo

Niebieski świat z liści i światła - warsztaty, które zaskoczą na Foksal

Żoliborz pilnuje porządku po remontach, a gruz nie ma prawa zalegać

Napis „Warszawa” wrócił pod Kolumnę Zygmunta i ma już zostać na stałe

Na Ursynowie 85 pomysłów przeszło dalej, ale lista wciąż nie jest zamknięta

