Szpitale bez prądu i wody to tylko pusta infrastruktura

Szpitale bez prądu i wody to tylko pusta infrastruktura

Na debacie o bezpieczeństwie ochrony zdrowia padło zdanie, które trudno zignorować – placówka bez wody i prądu przestaje być miejscem ratowania życia. W rozmowie o „Bezpiecznym Szpitalu wobec zagrożeń przyszłości” nie było miejsca na ogólniki, bo stawką okazała się gotowość do działania wtedy, gdy codzienne procedury przestają wystarczać. W centrum uwagi znalazły się konkretne inwestycje, sprzęt i pieniądze, które mają sprawić, że szpitale nie zatrzymają się w chwili kryzysu.

  • Gdy szpital traci zaplecze, kryzys wchodzi tylnymi drzwiami
  • Mazowsze dostało ponad 140 mln zł na odporność lecznic
  • Sprzęt, agregaty i triage mają utrzymać pracę w trudnym momencie

Gdy szpital traci zaplecze, kryzys wchodzi tylnymi drzwiami

Podczas debaty z udziałem Wiesława Leśniakiewicza, podsekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, oraz Roberta Sitnika, wicewojewody mazowieckiego, wyraźnie wybrzmiała jedna myśl – bezpieczeństwo pacjentów nie kończy się na lekarzach i oddziałach. Liczą się też procedury, odporność infrastruktury i umiejętność szybkiego przejścia z trybu codziennej pracy do działania w warunkach zagrożenia.

„Budowanie odporności społeczeństwa obejmuje także system ochrony zdrowia (…) Skuteczne przygotowanie wymaga kompleksowego, systemowego podejścia oraz ścisłej współpracy międzyinstytucjonalnej” – podkreślił Wiesław Leśniakiewicz.

Ta perspektywa wybrzmiała szczególnie mocno w momencie, gdy rozmowa zeszła na szpitale jako element szerszego systemu bezpieczeństwa państwa. W kryzysie placówka medyczna nie może być samotną wyspą – musi działać razem z administracją, służbami i innymi resortami, które odpowiadają za ciągłość funkcjonowania państwa.

Mazowsze dostało ponad 140 mln zł na odporność lecznic

Województwo mazowieckie już skorzystało z pieniędzy z rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. W minionym roku 19 placówek medycznych otrzymało łącznie ponad 140 mln zł, a celem nie był wyłącznie zakup sprzętu, lecz podniesienie gotowości szpitali na sytuacje nadzwyczajne.

Największe środki trafiły do szpitali samorządowych, w tym do placówek wskazywanych jako „przyjazne wojsku”. W sumie 110 mln zł zasiliło 16 takich szpitali, co ma znaczenie nie tylko dla ich bieżącej pracy, ale też dla zdolności reagowania w razie zdarzeń, które wykraczają poza zwykły dyżur na oddziale.

Podział środków wyglądał następująco: • 106,2 mln zł – dla 12 szpitali w ramach programu Ministerstwa Obrony Narodowej
• 4 mln zł – dla innych placówek samorządowych
• 30,4 mln zł – dla placówek centralnych, w tym instytutów i szpitali resortowych

Za tymi liczbami stoi bardzo konkretna zmiana: nie chodzi już tylko o planowanie, lecz o przygotowanie budynków i zespołów do pracy wtedy, gdy awaria albo zagrożenie potrafią odciąć placówkę od podstawowych zasobów.

„Szpital bez dostępu do wody i prądu przestaje być miejscem ratowania życia” – zaznaczył Robert Sitnik.

Sprzęt, agregaty i triage mają utrzymać pracę w trudnym momencie

Środki pozwoliły doposażyć szpitale w sprzęt, który w zwykłej sytuacji bywa niewidoczny, ale w czasie zagrożenia decyduje o sprawności całej placówki. Na listę zakupów trafiły między innymi respiratory, także transportowe, defibrylatory, kardiomonitory oraz aparaty RTG i USG.

Równie ważne okazało się zaplecze techniczne. Szpitale otrzymały: • agregaty prądotwórcze
• systemy zasilania awaryjnego
• sprzęt do transportu pacjentów
• chłodnie do przechowywania krwi
• zestawy do segregacji medycznej, czyli triage

To właśnie takie wyposażenie decyduje, czy placówka utrzyma tempo pracy, gdy sieć energetyczna zawiedzie, transport stanie się trudniejszy, a liczba osób wymagających pomocy nagle wzrośnie.

Wsparciem objęto szpitale z Radomia , Iłży, Pionek, Kozienic, Grójca, Nowego Miasta nad Pilicą, Siedlec , Sokołowa Podlaskiego, Łosic, Płońska, Otwocka i Wołomina. Właśnie w takich miejscach widać, że bezpieczeństwo zdrowotne nie kończy się na sali operacyjnej – zaczyna się od infrastruktury, która ma wytrzymać więcej niż zwykły dzień pracy.

na podstawie: MUW.