Pod Okrzei odsłonił się dawny cmentarz z czasów znikniętego Skaryszewa

FOT. ZDM Warszawa
Pod chodnikiem przy Okrzei nagle przestała być zwykłą inwestycją – spod ziemi wyszły ludzkie szczątki, a roboty trzeba było zatrzymać. W miejscu, gdzie dziś chodzą piesi, może zaczynać się przykościelny cmentarz sprzed kilkuset lat. Trop prowadzi do Skaryszewa, miasteczka, które kiedyś miało własny rynek, szkołę i szpital parafialny, a dziś żyje już tylko w nazwach ulic i parków. Teraz archeolodzy sprawdzają, czy pod nową nawierzchnią nie leży cały zapomniany fragment prawobrzeżnej Warszawy.
- Pod chodnikiem wyszła starsza warstwa miasta
- Skaryszew miał własny rytm życia, zanim zniknął z mapy
- Okrzei znów prowadzi do miejsca, które Warszawa prawie zapomniała
Pod chodnikiem wyszła starsza warstwa miasta
Przy przebudowie ulicy Okrzei robotnicy natrafili na ludzkie szczątki, a prace w tym miejscu zostały zatrzymane. O znalezisku od razu poinformowano policję, a kości zabezpieczyła prokuratura. To, co miało być kolejnym etapem inwestycji, szybko zamieniło się w badanie warstw, które przez lata leżały pod chodnikiem i jezdnią.
Inwestycja była prowadzona pod nadzorem archeologicznym, ale ten tryb okazał się za słaby wobec skali odkrycia. Teraz potrzebne będą dokładne badania, bo dopiero one pokażą, czy pod nawierzchnią rzeczywiście zaczyna się dawny przykościelny cmentarz z XVII wieku. Na razie archeolodzy nie odnaleźli przedmiotów, które pozwoliłyby precyzyjnie datować pochówki, ale już samo miejsce znaleziska mocno zawęża trop.
Najbardziej niepokojące dla wykonawców jest to, że szczątki pojawiły się tam, gdzie jeszcze niedawno chodzili piesi. Jeśli badania potwierdzą przypuszczenia, przerwa może objąć nie tylko punktowy fragment trasy, lecz także kolejne odcinki w stronę ulicy Wrzesińskiej.
Skaryszew miał własny rytm życia, zanim zniknął z mapy
To odkrycie prowadzi do historii, która w Warszawie rzadko przebija się ponad współczesną zabudowę. Dawny Skaryszew był pierwszym miastem na prawym brzegu Wisły, które dostało prawa miejskie – stało się to w 1641 roku, jeszcze przed Pragą. Cztery lata później, w 1644 roku, stanął tam drewniany kościół św. Stanisława BM, dziś już nieistniejący.
Wokół świątyni rosło nie tylko życie religijne, ale też codzienna tkanka miasteczka. Przy kościele działały dzwonnica, szkoła, szpital parafialny, kapliczka pogrzebowa i cmentarz, który przez dwa stulecia przyjmował zmarłych z Pragi i Skaryszewa. Dzisiejsza Wrzesińska nie bez powodu nazywała się kiedyś Kościelną – to właśnie tam skupiało się dawne centrum tej części miasta.
Z dokumentu wizytacyjnego z 1694 roku wynika, że parafia liczyła około 2 tys. wiernych. Na miejscu stale byli proboszcz, trzech księży, organista, kantor, zakrystian i bakałarz prowadzący szkołę. Skaryszew nie był prowincjonalnym marginesem, lecz dobrze ułożoną wspólnotą z własnymi cechami rzemieślniczymi i religijnymi zwyczajami.
W XVIII wieku swoje ołtarze miały tam cechy:
• ślusarzy z Pragi i Skaryszewa
• kuśnierzy z Pragi
• szewców ze Skaryszewa
• garbarzy z Golędzinowa i Pragi
Przy parafii działało też Bractwo Aniołów Stróżów, niosące pomoc potrzebującym. Ważnym rytmem wspólnoty były procesje wielkanocne i na Zielone Świątki ze Skaryszewa do Kamiona, odprawiane aż do końca XVIII wieku.
Kościół i jego otoczenie przetrwały jednak tylko częściowo. W czasie potopu szwedzkiego oba kościoły – skaryszewski i kamionowski – zostały zniszczone, ale odbudowano tylko ten pierwszy. W 1656 roku świątynia w Skaryszewie zyskała rangę parafialną. Potem była jeszcze niszczona i odbudowywana, aż w końcu zniknęła zupełnie, podobnie jak cały świat, który się wokół niej zebrał.
Na panoramie Warszawy Canaletta z 1770 roku można jeszcze doszukiwać się tego miejsca w tle, między innymi świątyniami, które również nie przetrwały do dziś. To jeden z ostatnich obrazów dawnego Skaryszewa, zanim zniknął spod kolejnych warstw miasta.
Okrzei znów prowadzi do miejsca, które Warszawa prawie zapomniała
Dziś Okrzei ma być naturalnym przedłużeniem mostu pieszo-rowerowego i wygodnym przejściem z Bulwarów Wiślanych na Starą Pragę. Dawniej jednak prowadziła w inne miejsce – jako Brukowana ulica kierowała do mostu łyżwowego, czyli mostu Ponińskiego, zbudowanego w 1775 roku. Na planie Warszawy z 1779 roku widać już i ten most, i Skaryszew z kościołem oraz targowiskiem.
Później przyszła wojskowa przebudowa tego obszaru. W 1807 roku, wraz z planami umacniania terenu przez inżynierów napoleońskich, rozebrano kościół św. Stanisława i wszystko, co znajdowało się w pobliżu fortyfikacji. Z map i z ziemi zniknęło niemal 200 budynków. Archeolodzy pracujący przy Okrzei natrafili także na fragmenty fortecznego szańca, co tylko potwierdza, jak głęboko ten teren został kiedyś przemeblowany.
Fortyfikacje nie odegrały większej roli bojowej, choć na krótko wróciły do znaczenia w czasie Powstania Listopadowego. Potem Rosjanie rozpoczęli ich ostateczne niszczenie. W 1813 roku na miejscu dawnego kościoła ustawiono jeszcze pamiątkowy krzyż, widoczny później na planie Lindleya z lat 1897–1901, ale i ten ślad nie dotrwał do naszych czasów.
Jeśli badania potwierdzą, że pod Okrzei leży część cmentarza, roboty w tym rejonie będą musiały zostać wstrzymane do czasu zakończenia dokładnych prac archeologicznych. Na razie nie wiadomo, ile potrwa ten etap. Wiadomo jednak, że prace na innych odcinkach mogą być kontynuowane, a Warszawa po raz kolejny przypomina sobie, że pod jednym chodnikiem potrafi leżeć kilka zupełnie różnych miast.
na podstawie: Zarząd Dróg W Warszawie.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (ZDM Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Sienkiewicza zniknie z przejazdu, a kwartał zacznie oddychać zielenią

Spał na podłodze autobusu, alkomat pokazał zaskakującą prawdę

86-latka zgubiła się na Imielinie - strażnicy ruszyli tropem notesu

Na stołecznych pętlach rozkwita pierwszy kolor, a tulipany już czekają

Warszawa szykuje dziesięć dni z kinem, które nie starzeje się nigdy

Warszawa na weekend wchodzi w ruch, taniec i rodzinne warsztaty

W Wilanowie zabrzmi sto lat chóralnej tradycji i głosy kilku pokoleń

Przerobiona karta parkingowa wpadła przy Placu Dąbrowskiego

Pod Okrzei odsłonił się dawny cmentarz z czasów znikniętego Skaryszewa

Osiemsetka wraca do Palmir i otwiera sezon na kampinoskie wycieczki

Policja uczy się walczyć z deepfake i hejtem - stawka rośnie w sieci

Syreny przy Młynarskiej odezwą się tylko na próbę i sprawdzą warszawski system

Mazowsze rozbudowuje sieć wsparcia, która daje chorym i rodzinom oddech

