Spał na podłodze autobusu, alkomat pokazał zaskakującą prawdę

Spał na podłodze autobusu, alkomat pokazał zaskakującą prawdę

FOT. Straż Miejska Warszawa

48-letni mężczyzna został znaleziony w miejskim autobusie w Falenicy, gdzie spał na podłodze i wyglądał na nietrzeźwego. Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego sprawdzili go alkomatem i szybko ustalili, że alkohol nie był problemem. Na miejsce wezwano pogotowie, które zabrało go do szpitala z podejrzeniem zatrucia substancją.

Około godziny 20 w czwartek 9 kwietnia kierowca autobusu poprosił o pomoc, sądząc, że pasażer jest pijany. Trzyosobowy patrol zastał mężczyznę już na ławeczce wiaty przystankowej. Miał spowolnione ruchy, bełkotliwą mowę i utrudniony kontakt, a podawane przez niego wersje wydarzeń tylko zwiększały chaos wokół całej interwencji.

Badanie alkomatem nie wykazało obecności alkoholu w organizmie 48-latka. Strażnicy miejscy natychmiast postawili na pomoc medyczną, bo objawy wskazywały na zatrucie jakąś substancją, a nie na zwykłe upojenie. Pogotowie zabrało go do szpitala bez zwłoki.

Strażnicy miejscy apelują o reakcję, gdy ktoś leży w przestrzeni publicznej, nawet jeśli z pozoru wygląda na nietrzeźwego. Objawy potrafią zmylić, a telefon pod 986 lub 112 może zdecydować o czyimś życiu. To był moment, w którym jedno mylne założenie mogło skończyć się bardzo źle.

na podstawie: Straż Miejska Warszawa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Miejska Warszawa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.