Krzywe Drzewo z Szydłowca weszło na europejskie podium i zatrzymało uwagę Brukseli

3 min czytania
Krzywe Drzewo z Szydłowca weszło na europejskie podium i zatrzymało uwagę Brukseli

Na zamkowej wyspie w Szydłowcu stoi drzewo, które od dawna nie jest już tylko drzewem. W europejskim finale dostało dowód, że jego historia wyszła daleko poza granice miasta i regionu. Krzywe Drzewo, 110-letni wiąz szypułkowy, zajęło trzecie miejsce w konkursie Europejskie Drzewo Roku 2026, a sam wynik pokazuje, jak mocno zwykły na pierwszy rzut oka pomnik przyrody potrafi przyciągnąć uwagę.

  • Wiąz z zamkowej wyspy stanął obok najcenniejszych drzew Europy
  • Legenda o zaklętej dziewczynie wciąż trzyma to miejsce w pamięci
  • Głosowanie pokazało, że wokół symboli potrafi zjednoczyć się cały region

Wiąz z zamkowej wyspy stanął obok najcenniejszych drzew Europy

W rywalizacji o tytuł Europejskiego Drzewa Roku 2026 wystartowało 12 drzew, wcześniej wyłonionych jako zwycięzcy krajowych głosowań. W tym gronie znalazł się szydłowiecki wiąz szypułkowy, znany mieszkańcom jako Krzywe Drzewo, i od razu wszedł do ścisłej czołówki.

Na podium znalazły się kolejno:

  • 1. miejsce – wielowiekowy dąb z Litwy
  • 2. miejsce – stara Dzika Jabłoń ze Słowacji
  • 3. miejsce – Krzywe Drzewo z Szydłowca

Finał rozstrzygnięto podczas uroczystości w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Sam wynik to nie tylko powód do satysfakcji dla miasta, ale też znak, że lokalny symbol może wybrzmieć w skali całej Europy, jeśli stoi za nim wyrazista historia i zaangażowanie ludzi.

Legenda o zaklętej dziewczynie wciąż trzyma to miejsce w pamięci

Krzywe Drzewo przyciąga uwagę nie tylko wiekiem i charakterystycznym kształtem. Od lat krąży wokół niego opowieść o dziewczynie, która miała zostać zaklęta po stracie ukochanego nad zamkową fosą. Tego typu legendy sprawiają, że pojedyncze drzewo zaczyna żyć własnym życiem, a przyroda splata się z pamięcią miejsca.

Właśnie taki miks emocji, historii i codziennej obecności sprawia, że pomnik przyrody staje się czymś więcej niż punktem na mapie. Dla Szydłowca to element tożsamości, który nie potrzebuje wielkich słów, by robić wrażenie. Wystarczy spojrzenie na wiąz stojący na zamkowej wyspie i świadomość, że jego historia poruszyła nie tylko okolicę, ale także europejskie jury i głosujących.

Głosowanie pokazało, że wokół symboli potrafi zjednoczyć się cały region

W rywalizacji o miejsce w europejskim finale wzięli udział nie tylko mieszkańcy Szydłowca. Do głosowania włączyli się także ludzie z całego województwa mazowieckiego, co wyraźnie wzmocniło wynik drzewa. Taki rezultat pokazuje, że lokalny symbol potrafi wyjść poza granice jednej miejscowości i stać się sprawą szerszej wspólnoty.

Konkurs Europejskie Drzewo Roku organizuje Environmental Partnership Association z siedzibą w Brukseli. Plebiscyt od lat przypomina, że drzewa mogą być świadkami historii, codzienności i zmian zachodzących w europejskich miastach oraz miasteczkach. Jak podkreślają organizatorzy, do tej pory w konkursie pokazano już ponad tysiąc drzew z całej Europy, a każda edycja dorzuca do tej opowieści nowe miejsce, nową legendę i nowy powód do dumy.

na podstawie: Urząd Wojewódzki w Warszawie.

Autor: Redakcja Echo Warszawy