Grochowska - 33-latek z kluczem i wkrętem groził ludziom, potem został obezwładniony

FOT. Straż Miejska Warszawa
Przy ulicy Grochowskiej strażnicy miejscy natrafili na 33-latka z kluczem nasadowym i 25-centymetrowym wkrętem zakończonym szpikulcem. Mężczyzna miał grozić dwóm osobom, a według świadków wcześniej rzucał butelkami i zaczepiał przechodniów. Gdy nie zareagował na polecenia, funkcjonariusze z Oddziału Specjalistycznego szybko go obezwładnili.
Do zdarzenia doszło w piątek, 20 marca po siódmej rano. Strażnicy wychodzący do pracy w terenie zauważyli przy Grochowskiej młodego mężczyznę, który wygrażał dwóm innym osobom niebezpiecznymi narzędziami. Funkcjonariusze wezwali go do zachowania zgodnego z prawem i odrzucenia przedmiotów, ale agresor nie wykonał polecenia.
Według relacji zaatakowanych mężczyzn, wcześniej miał rzucać butelkami i zaczepiać przechodniów. Gdy zwrócili mu uwagę, odpowiedział napaścią. Uderzył jednego z interweniujących, powodując rozcięcie na twarzy, i nacierał dalej. Wtedy strażnicy miejscy obezwładnili napastnika.
Na miejsce wezwano pogotowie i policję. Zespół ratunkowy opatrzył poszkodowanego na miejscu, a policjanci przejęli ujętego do dalszych czynności. To właśnie policja będzie teraz ustalać odpowiedzialność mężczyzny w świetle Kodeksu karnego.
Takie poranne starcie pokazuje, jak szybko zwykła uliczna awantura może zamienić się w realne zagrożenie dla przypadkowych przechodniów.
na podstawie: Straż Miejska Warszawa.
Autor: Redakcja Echo Warszawy
