Młoda grafika wchodzi do gry - „My - zieloni” w Śródmieściu

2 min czytania
Młoda grafika wchodzi do gry - „My - zieloni” w Śródmieściu

W Domu Kultury Śródmieście Warszawa pojawia się wystawa, przy której łatwo złapać ten świeży moment, kiedy sztuka dopiero zaczyna mówić własnym głosem. „My - zieloni” to projekt studentów pierwszego roku Wydziału Grafiki warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, przygotowany w ramach corocznej „Fuksówki”. 🌱🎨

  • „My - zieloni” pokazuje, jak wygląda pierwszy krok w stronę sztuki
  • W Domu Kultury Śródmieście młoda grafika łapie własny rytm

„My - zieloni” pokazuje, jak wygląda pierwszy krok w stronę sztuki

Tegoroczna odsłona wystawy nie udaje doświadczonej pewności. Wręcz przeciwnie - bierze na warsztat sam początek, czyli wejście w świat studiów artystycznych i tę specyficzną energię, która towarzyszy pierwszym próbom, błędom i odkryciom. Tytuł trafia w sedno, bo „zieloni” brzmi tu jak deklaracja, ale też jak zapowiedź czegoś, co dopiero się rozkręca.

Wystawa jest zbiorowym głosem całej grupy pierwszorocznych grafików z ASP w Warszawie. Wśród autorów prac są m.in. Zuzanna Biały, Julianna Bobrek, Elian Charążka, Alicja Cieszkowska, Krzysztof Derra-Rakowski, Aleksandra Grabarczyk, Agata Grinholc, Maria Grzybowska, Zofia Horubała, Robert Iracki, Natalia Jarczewska, Matylda Jaźwiec, Barbara Kaczorkiewicz, Milena Kiraga, Julia Kłusek, Klara Kniej, Zuzanna Kochańska, Aleksandra Konarska, Zuzanna Kowalewska, Aleksandra Kozuch, Zuzanna Lasocka, Klara Lisiecka, Aleksandra Maj, Barbara Lisik, Marta Mendelejeva, Julita Mizera, Lualeni Mozdyniewicz, Aleksandra Niewolska, Egor Olin, Ignacy Pierzchalski, Maja Polańska, Daniel Przesmycki, Hanna Rak, Krystyna Siciarek, Maja Sołtysik, Dominika Stankiewicz, Sebastian Strączek, Kay Strusiński, Maja Wyrobek i Alicja Zagórska.

W Domu Kultury Śródmieście młoda grafika łapie własny rytm

To właśnie takie wystawy najciekawiej pokazują, jak rodzi się język młodej sztuki. Nie ma tu jeszcze rutyny, za to jest sporo świeżości i odwaga, by sprawdzić, jak daleko można pójść z obrazem, formą i pomysłem. W efekcie „My - zieloni” działa jak pierwszy sygnał, że na warszawskiej ASP dorasta kolejne pokolenie twórców.

Dla mieszkańców to dobra okazja, żeby zajrzeć do Domu Kultury Śródmieście i zobaczyć, jak wygląda artystyczny start bez filtra i bez nadęcia. Takie rzeczy zwykle najlepiej ogląda się właśnie wtedy, gdy sztuka jeszcze trochę szuka, ale już wyraźnie chce być usłyszana.

na podstawie: Dom Kultury Śródmieście Warszawa.

Autor: Redakcja Echo Warszawy