Na Ursynowie pieśni o Powstaniu Warszawskim połączyły osiem szkół i powstańców

W szkolnej sali na Ursynowie historia zabrzmiała głosami dzieci i świadków tamtych dni. Podczas dziesiątej edycji Ursynowskiego Festiwalu Pieśni Powstania Warszawskiego w Szkole Podstawowej nr 336 im. Janka Bytnara „Rudego” muzyka stała się czymś więcej niż występem – zamieniła się w żywą lekcję pamięci. Obok uczniów i nauczycieli pojawili się Powstańcy Warszawscy, a ich obecność nadała temu spotkaniu wyjątkową wagę.
- Uczniowskie głosy zamieniły szkolną salę w lekcję pamięci
- Powstańcy wśród młodych wykonawców nadali wydarzeniu ciężar
- Rocznice, które już układają festiwal w szerszą opowieść
Uczniowskie głosy zamieniły szkolną salę w lekcję pamięci
Tegoroczna odsłona festiwalu zebrała młodych wykonawców z ursynowskich szkół podstawowych, którzy sięgnęli po pieśni związane z Powstaniem Warszawskim i okresem II wojny światowej. W takim układzie konkursowy charakter schodzi na dalszy plan, a najważniejsze staje się to, że młodsze pokolenie mierzy się z pamięcią nie przez daty z podręcznika, lecz przez muzykę, tekst i emocje.
Występy przygotowali uczniowie i nauczyciele z ośmiu szkół:
– Niepublicznej SP 47 im. Roberta Schumana
– SP 100 im. płk. Francesco Nullo
– SP 303 im. Fryderyka Chopina w Warszawie
– SP z Oddziałami Integracyjnymi 318 im. Jana Christiana Andersena
– SP 340 im. prof. Bogusława Molskiego
– SP 384 im. Stanisława Staszica
– SP 405
– SP 336 im. Janka Bytnara „Rudego”
Takie spotkanie ma dla Ursynowa wymiar szerszy niż szkolna uroczystość. W jednym miejscu spotkały się różne szkoły, różne dziecięce głosy i wspólny punkt odniesienia – historia Warszawy, która wciąż mocno wybrzmiewa w miejskiej pamięci.
Powstańcy wśród młodych wykonawców nadali wydarzeniu ciężar
Wśród gości honorowych znaleźli się Janusz Maksymowicz ps. „Janosz”, prezes Zarządu Głównego Związku Powstańców Warszawskich, Bogdan Bartnikowski ps. „Mały”, wiceprzewodniczący Związku, oraz Jakub Nowakowski ps. „Tomek”, związany ze Społecznym Komitetem Opieki nad Grobami Poległych Żołnierzy Batalionu „Zośka”.
Ich obecność była czymś więcej niż symbolicznym gestem. Dla uczniów to bezpośredni kontakt z ludźmi, którzy przeżyli wydarzenia będące przedmiotem szkolnych lekcji, a dla samego festiwalu – przypomnienie, że pieśni o Powstaniu Warszawskim nie są muzealnym rekwizytem. W takich chwilach widać wyraźnie, że pamięć o mieście buduje się nie tylko na pomnikach, lecz także na spotkaniach, które zostają w młodych głowach na długo po ostatnim dźwięku.
Wydarzenie odbyło się pod honorowym patronatem burmistrza Ursynowa Roberta Kempy oraz Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie, co podkreśliło jego edukacyjny i historyczny charakter.
Rocznice, które już układają festiwal w szerszą opowieść
Dziesiąta edycja festiwalu wpisuje się w rok pełen rocznic, które na Ursynowie mają dodatkowy ciężar. W najbliższym czasie społeczność szkoły będzie obchodzić rocznicę akcji pod Arsenałem, związaną z patronem placówki, Jankiem Bytnarem „Rudym”.
W 2026 roku przypadają też kolejne ważne daty:
– 82. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego
– 81. rocznica zakończenia II wojny światowej
– 21. rocznica odsłonięcia pomnika „W Hołdzie Dzieciom Warszawy”, który stoi na terenie szkoły
To właśnie takie punkty pamięci sprawiają, że festiwal nie kończy się na jednym występie. Łączy szkolne sale z historią całego miasta i przypomina, że na Ursynowie opowieść o Warszawie wciąż rozgrywa się także poprzez dziecięce głosy, szkolne inicjatywy i spotkania z tymi, którzy tę historię noszą w sobie od dziesięcioleci.
na podstawie: Urząd Dzielnicy Ursynów.
Autor: Redakcja Echo Warszawy
