Strażnicy uratowali 98-latkę na Świętojerskiej - torba ratownicza i AED zdecydowały

1 min czytania
Strażnicy uratowali **98-latkę** na Świętojerskiej - torba ratownicza i AED zdecydowały

Strażnicy miejscy z I Oddziału Terenowego weszli do stołówki Centrum Pomocy Społecznej na Świętojerskiej z torbą ratowniczą i defibrylatorem. Na miejscu zastali seniorkę ze znacznym osłabieniem, przekazali ją zespołowi pogotowia, a pacjentka trafiła do szpitala.

Patrol zauważył samochód zaparkowany na miejscu dla osób z niepełnosprawnościami. Kierująca tłumaczyła, że dostała wiadomość o matce, która zasłabła w Domu Wsparcia Dziennego dla seniorów. W patrolu był ratownik, dlatego funkcjonariusze z torbą medyczną i defibrylatorem AED natychmiast udali się do placówki.

Strażnicy dotarli do stołówki - seniorzy początkowo nie skojarzyli ich obecności z interwencją. Kiedy rozpoznali czerwone kamizelki i sprzęt, poprowadzili funkcjonariuszy na miejsce zasłabnięcia. Funkcjonariusze sprawdzili podstawowe parametry medyczne - seniorka była słaba, miała bardzo niskie tętno i ciśnienie.

Reakcja strażników mogła przesądzić o losie seniorki - wszystko zaczęło się od źle zaparkowanego samochodu.

Strażnicy przekazali zespołowi pogotowia dokładny raport z badań i ustaleń wywiadu ratowniczego, co pozwoliło na szybsze wdrożenie procedur medycznych. Chwilę później pacjentka została zabrana do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego.

Interwencja podkreśla szybki czas reakcji służb oraz rolę straży miejskiej jako pierwszego ogniwa pomocy w sytuacjach nagłych. W relacji z miejsca zdarzenia pojawił się też krótki żart pacjentki, gdy proszono ją o pokazanie języka:

“że to chyba byłoby niegrzeczne” - zażartowała seniorka.

na podstawie: Straż Miejska Warszawa.

Autor: Redakcja Echo Warszawy