Dziesięć reportaży nominowanych do Nagrody Kapuścińskiego – kto walczy o tytuł?

W stolicy pojawiła się lista, która nakłania do czytania długich form reporterskich. W grze o Nagrodę im. Ryszarda Kapuścińskiego znalazły się zarówno rodzime opowieści, jak i tłumaczenia zagranicznych reportaży – pięć przeciwko pięciu. Warszawa znów staje się miejscem, które promuje reportaż jako narzędzie rozumienia świata.
- Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego ma swoją dziesiątkę nominowanych
- Warszawa przypomina, skąd wzięła się nagroda i jak wyglądała rywalizacja o nominacje
Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego ma swoją dziesiątkę nominowanych
W finale selekcji jury trafiło 10 książek – po pięć autorów polskich i pięć przekładów. Zestaw łączy historie lokalne z międzynarodowymi śledztwami; każdy tytuł może konkurować zarówno literacko, jak i reportersko.
Nominacje to:
- Joanna Czeczott – Cisza nad stepem. Kazachstan i pamięć o Rosji (Wydawnictwo Czarne)
- Peter Pomerantsev – Propagandysta, który przechytrzył Hitlera. Jak wygrać wojnę informacyjną; przeł. Aleksandra Paszkowska (Wydawnictwo Krytyki Politycznej)
- Anna Bikont – Nie koniec, nie początek. Powojenne wybory polskich Żydów (Wydawnictwo Czarne)
- Kasper Bajon – Poznań kolonialny. Rodzinna historia z Tanzanią w tle (Wydawnictwo Czarne)
- Nicola Lagioia – Ciao, amore, ciao. Morderstwo w Rzymie; przeł. Tomasz Kwiecień (Wydawnictwo Czarne)
- Antonina Tosiek – Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet (Wydawnictwo Czarne)
- Myrosław Łajuk – Bachmut; przeł. Maciej Piotrowski (Wydawnictwo Ha!art)
- Emily Carrington – Nasz mały sekret; przeł. Wojciech Jędrak (Wydawnictwo timof comics)
- Zbigniew Rokita – Aglo. Banką po Śląsku (Wydawnictwo Znak Literanova)
- Patrick Radden Keefe – Głowa węża. Przemytnicy z Chinatown i amerykański sen; przeł. Jan Dzierzgowski (Wydawnictwo Czarne)
Z tej grupy jury wybierze następnie 5 tytułów, które przejdą do finału, a zwycięzca zostanie ogłoszony podczas gali zaplanowanej na 30 maja.
Warszawa przypomina, skąd wzięła się nagroda i jak wyglądała rywalizacja o nominacje
Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego powstała jako inicjatywa stolicy – została ustanowiona 14 stycznia 2010 r. i ma za zadanie wskazywać książki reporterskie podejmujące ważne tematy współczesności. Organizatorem i fundatorem jest Miasto Stołeczne Warszawa, a konkurs współorganizuje redakcja Gazety Wyborczej.
W tym roku do komisji trafiło łącznie 137 zgłoszeń:
- 96 tytułów powstało w języku polskim,
- 41 to tłumaczenia z 11 różnych języków.
Rozkład tłumaczeń wyglądał następująco:
- 24 z języka angielskiego,
- 3 z francuskiego,
- 3 z hiszpańskiego,
- 3 z ukraińskiego,
- 2 z włoskiego,
- po 1 z arabskiego, hebrajskiego, niderlandzkiego, norweskiego, słowackiego i szwedzkiego.
Publikacje pochodziły od 35 wydawnictw, a 3 tytuły ukazały się w wydaniu własnym autorów.
Skład jury przewodniczy Ludwika Włodek; w gronie jurorów znaleźli się także Søren Gauger, Łukasz Grzymisławski, Elżbieta Sawicka i Katarzyna Surmiak-Domańska. Funkcję sekretarzyni pełni Maria Krawczyk.
Dla czytelników oznacza to nie tylko listę wartościowych propozycji do lektury, lecz także zaproszenie do śledzenia kolejnych etapów – jury ogłosi pięć tytułów finałowych, a potem zwycięzcę podczas gali. Więcej informacji o terminach i transmisjach organizatorzy udostępniają na stronach poświęconych Nagrodzie oraz na profilu społecznościowym konkursu.
Perspektywa praktyczna – kto może zacząć od czego W nominacjach są tytuły o zasięgu lokalnym i globalnym, dlatego warto wybrać lekturę według zainteresowań: osoby zainteresowane historią Polski i pamięcią znajdą wśród nominowanych pracę Anna Bikont i reportaże o społecznych skutkach przeszłości; czytelnicy poszukujący śledztw i kryminału powinni zwrócić uwagę na propozycje Nicola Lagioia i Patricka Radden Keefe; lokalne narracje regionalne reprezentują m.in. Zbigniew Rokita i Kasper Bajon. Książki z listy zwykle trafiają do księgarń i bibliotek miejskich – to wygodny sposób, by zapoznać się z nominacjami przed finałem.
na podstawie: Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.
Autor: Redakcja Echo Warszawy

