86 lat po zbrodni w Palmirach – hołd ofiarom z Legionowa i okolic

FOT. MUW
W cieniu sosnowego lasu, przy kamiennych mogiłach i zniczach, zebrały się delegacje z całego regionu, by oddać hołd pomordowanym. W obchodach udział wziął wicewojewoda mazowiecki Robert Sitnik, a uwagę skupiono na mieszkańcach Legionowa i pobliskich miejscowościach, którzy zginęli w 1940 roku. To był dzień refleksji nad przemocą, która wymierzała w lokalne elity i codzienne życie.
- Warszawa i okoliczne samorządy zebrały się przy mauzoleum
- Palmiry – miejsce masowych egzekucji i cmentarz-mauzoleum pamięci
Warszawa i okoliczne samorządy zebrały się przy mauzoleum
W uroczystościach brały udział delegacje samorządów, służb i organizacji kombatanckich – symboliczne złożenie wieńców miało na celu przypomnienie o ofiarach, dla których pamięć stała się powinnością kolejnych pokoleń. Wicewojewoda Robert Sitnik mówił o odpowiedzialności za przekazywanie prawdy o tamtych wydarzeniach; jego myśl wybrzmiała najkrócej w jednym zdaniu:
“Zbrodnia w Palmirach pozostaje bolesnym świadectwem niemieckiego terroru wymierzonego w polskie elity i lokalne społeczności”
— Robert Sitnik
Poza cytatem, Sitnik podkreślał konieczność pielęgnowania pamięci i edukacji młodszych pokoleń, tak by ofiary nie zostały zapomniane.
Palmiry – miejsce masowych egzekucji i cmentarz-mauzoleum pamięci
Fakty z 1940 roku są dobrze udokumentowane i bolesne w prostocie: w nocy z 24 na 25 lutego 1940 rozpoczęły się aresztowania. Najważniejsze ustalenia historyczne to:
- zatrzymano około 250 osób z Legionowa, Jabłonny i okolic;
- więźniów przewieziono do warszawskich więzień, a następnie wywieziono do Palmir;
- egzekucje przeprowadzono 26 lutego 1940, nad wcześniej wykopanymi zbiorowymi grobami;
- w wyniku powojennych ekshumacji, przeprowadzonych przez Polski Czerwony Krzyż, odnaleziono 190 ciał pochodzących z egzekucji z 26 lutego 1940;
- na Cmentarzu‑Mauzoleum w Palmirach pochowanych jest łącznie 2115 osób; mieszkańcy Legionowa spoczywają m.in. w kwaterach XI i XVI.
Palmiry były ogniwem w tzw. warszawskim pierścieniu śmierci – miejscu, gdzie niemieckie okupacyjne struktury wymierzały represje w przedstawicieli życia publicznego II Rzeczypospolitej, w tym osoby o dużym znaczeniu dla lokalnego życia społecznego i kulturalnego.
Pamięć o tych wydarzeniach utrwala się nie tylko przez coroczne uroczystości, ale także przez materialne znaki pamięci – groby, tablice i mauzoleum – które tworzą przestrzeń do refleksji i edukacji. Dla mieszkańców regionu znaczenie takich miejsc jest praktyczne i symboliczne zarazem: przypominają o cenie wolności, a równocześnie stanowią punkt odniesienia dla lokalnych obchodów rocznicowych oraz pracy historyków i organizacji pamięci.
Wspomnienie ofiar z Legionowa i okolic podczas obchodów jest gestem zbiorowego upamiętnienia – korekta pamięci historycznej i wezwanie do przekazywania wiedzy kolejnym pokoleniom.
na podstawie: Urząd Wojewódzki w Warszawie.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MUW). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Varsonalia 2026 - największe juwenalia w Warszawie na Stadionie Syrenki

Ludowe pająki wracają do biblioteki na Pradze-Południe

Wilanowscy czwartoklasiści pokazali moc na ergometrach

W Wilanowie muzyka będzie mówić własnym językiem podczas wykładu

Bielany stawiają na ruch. Ruszają nowoczesne zajęcia gimnastyczne

Ursynowskie elektroodpady znów zamienią się w sadzonki i kwiaty

Bez e-Doręczeń sprawa o pobyt może stanąć – urząd stawia na pełną elektronikę

Młody głos z Zacisza podbił Asteriadę - Ania Kłos z nagrodą jury

Seniorzy znów staną na starcie. W Warszawie szykuje się wielka olimpiada

Mazowsze szuka ludzi kultury. Ruszył nabór do prestiżowej nagrody

Warszawa szykuje piknik z egzaminem na kartę rowerową i symulatorem dachowania

John Ironmonger przyjedzie do Wilanowa. Rozmowa o literaturze i przyszłości

Warszawskie szkoły ćwiczą reakcję na kryzys. Ponad 700 osób na szkoleniach

