Palił papierosa w toalecie metra - 44-latek trafił na ponad 630 dni do aresztu

FOT. KSP Warszawa
W toalecie na antresoli stacji Dworzec Wileński mundurowi zauważyli mężczyznę z papierosem. Po sprawdzeniu wyszło na jaw, że jest poszukiwany na podstawie czterech nakazów — czeka go odbycie kary przekraczającej półtora roku. Patrol metra nie pozwolił mu uniknąć zasądzonej kary.
Mężczyzna został zauważony przez funkcjonariuszy ogniwa patrolowo - interwencyjnego Komisariatu Policji Metra Warszawskiego podczas patrolu stacji. Mundurowi podjęli czynności wobec osoby palącej w toalecie na antresoli.
“Mężczyzna poszukiwany czterema nakazami doprowadzenia do aresztu śledczego został zatrzymany na stacji metra Dworzec Wileński w Warszawie.”
— Policja
Przepisowe tło zdarzenia jest proste - palenie w przestrzeniach dostępnych dla pasażerów metra to wykroczenie.
“Palenie wyrobów tytoniowych w pomieszczeniach użyteczności publicznej dostępnych dla pasażerów metra jest wykroczeniem, a osoba, która złamie obowiązujący zakaz, może podlegać karze grzywny w wysokości do 500 zł.”
— Policja
Podczas sprawdzenia tożsamości wyszło na jaw, że 44-latek był poszukiwany przez sąd.
“Mężczyzna miał do odbycia ponad 630 dni kary pozbawienia wolności za przestępstwa przeciwko mieniu.”
— Policja
Po ustaleniu okoliczności został zatrzymany i osadzony w areszcie śledczym. Sprawa dotyczy wcześniej orzeczonej kary pozbawienia wolności, którą mężczyzna ma odbyć za przestępstwa przeciwko mieniu — realizacja orzeczeń sądowych doprowadziła do jego doprowadzenia do zakładu karnego.
Zwykły papieros w toalecie metra ujawnił poszukiwanego przez sąd - prosty nawyk zakończył się dla niego ponad 630 dniami pozbawienia wolności.
na podstawie: Policja Warszawa.
Autor: Redakcja Echo Warszawy

