Zdjął buty i poszedł po lody - interwencja Straży Miejskiej na Radzymińskiej

1 min czytania
Zdjął buty i poszedł po lody - interwencja Straży Miejskiej na Radzymińskiej

Mężczyzna zdjął buty i wszedł boso do sklepu, gdzie palcami jadł lody. Interwencja Straży Miejskiej m.st. Warszawy przerodziła się w konieczność obezwładnienia i wezwania pogotowia oraz policji.

Straż Miejska m.st. Warszawy - VI Oddział Terenowy otrzymała zgłoszenie o osobie w kryzysie bezdomności w dniu finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, około pół godziny przed południem. Zgłaszający wskazali, że mężczyzna w lekkiej kurtce przebywał na ulicy Radzymińskiej, a następnie - zdjąwszy buty - wszedł do pobliskiego sklepu spożywczego.

Na miejscu strażnicy zastali przestraszoną obsługę sklepu i 30-letniego mężczyznę, który palcami jadł lody z pudełka. Pracownicy relacjonowali, że klient był krzykliwy, agresywny i nieobliczalny. Próbował sięgnąć do noża, który personel ukrył, po czym wyjął z lodówki opakowanie lodów i zaczął je spożywać.

Funkcjonariusze wielokrotnie wzywali mężczyznę do opuszczenia sklepu. Po próbie wyprowadzenia mężczyzna zareagował agresją - strażnicy zmuszeni byli go obezwładnić.

„Ponieważ wyglądało to na stan po spożyciu środków psychoaktywnych, na miejsce wezwane zostało pogotowie i policja” - przekazał jeden ze strażników biorących udział w tej interwencji. Ratownicy medyczni w asyście policji przewieźli mężczyznę do szpitala.

na podstawie: SM Warszawa.

Autor: Redakcja Echo Warszawy