Strażnicy miejscy uratowali mężczyznę w stanie głębokiego wychłodzenia - akcja w Wawerze

2 min czytania
Strażnicy miejscy uratowali mężczyznę w stanie głębokiego wychłodzenia - akcja w Wawerze

Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego natrafili na leżącego mężczyznę bez oznak życia i natychmiast podjęli resuscytację. Akcja trwała ponad 20 minut, potem ratownicy medyczni kontynuowali zabiegi i przewieźli poszkodowanego do szpitala.

Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego zostali wezwani 14 stycznia około 20:55 na teren dzielnicy Wawer. Zgłaszający wskazał leżącego mężczyznę, który nie reagował. Funkcjonariusze zastali około 40-letniego mężczyznę bez oddechu i pulsu, ciało zimne, głowa opadała z plastikowej skrzyni na piasek.

Strażnicy poprosili przez radio o przyspieszenie przyjazdu pogotowia i natychmiast przystąpili do resuscytacji. - Wiedzieliśmy, że w sytuacji wychłodzenia funkcje życiowe były trudno wyczuwalne – powiedział młodszy inspektor Jacek Szostakiewicz, jeden ze strażników miejskich, który brał udział w interwencji. Z radiowozu użyto defibrylatora, a funkcjonariusze przez ponad 20 minut, na zmianę, prowadzili masaż serca według wskazań urządzenia.

Na miejsce przybyła karetka. Ratownicy medyczni podłączyli pacjenta do aparatury diagnostycznej i kontynuowali resuscytację z użyciem systemu mechanicznej kompresji klatki piersiowej. Stwierdzono głęboką hipotermię - temperatura ciała wynosiła 26,5°C. Po kilkudziesięciu minutach mężczyznę przewieziono do szpitala; karetka zabrała go przed 22:00.

Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez policjantów. W warszawskiej Straży Miejskiej jest 140 funkcjonariuszy z uprawnieniami ratowniczymi. Od nieco ponad miesiąca strażnicy korzystają w codziennej służbie ze 100 przenośnych defibrylatorów AED, zakupionych w ramach budżetu obywatelskiego. Wszystkie jednostki przechodzą regularne szkolenia z pomocy przedmedycznej.

na podstawie: SM Warszawa.

Autor: Redakcja Echo Warszawy