Leżała z otwartymi oczami - strażnicy miejscy wezwali karetkę

1 min czytania
Leżała z otwartymi oczami - strażnicy miejscy wezwali karetkę

Strażnicy miejscy zauważyli ludzi pochylających się nad leżącą osobą i natychmiast podjęli interwencję. Seniorka z zaburzeniami świadomości i trudnościami w oddychaniu trafiła pod opiekę ratowników i została przewieziona do szpitala.

Strażnicy miejscy z Referatu Parkowania VII Oddziału Terenowego pełnili służbę 9 stycznia w rejonie Pragi-Południe, gdy na chodniku zauważyli grupę osób pochylonych nad leżącą postacią. Patrol natychmiast podszedł do miejsca zdarzenia. Poszkodowaną okazała się około 80-letnia kobieta.

Funkcjonariusze dopytywali świadków, jak doszło do upadku, jednak nikt niczego nie widział. Seniorka nie miała widocznych obrażeń zewnętrznych. Leżała z otwartymi oczami, ciężko oddychała i jęczała z bólu. Nie odpowiadała na pytania i nie była w stanie podnieść się o własnych siłach.

Strażnicy wezwali pogotowie ratunkowe, przekazując dyspozytorowi adres, przybliżony wiek oraz opis stanu i objawów poszkodowanej. Monitorowali jej stan i jednocześnie pytali przechodniów, czy znają leżącą kobietę. W końcu przechodzący mężczyzna rozpoznał seniorkę i powiedział: “To moja sąsiadka - poinformował strażników - Mieszka z rodziną kilkadziesiąt metrów stąd.”

Mężczyzna zgodził się sprawdzić, czy w mieszkaniu poszkodowanej są bliscy. Po chwili przy kobiecie pojawił się jej 20-letni wnuk. Jego przybycie zbiegło się z przyjazdem karetki pogotowia. Ratownicy podjęli decyzję o przewiezieniu kobiety do szpitala i poinformowali o tym jej krewnych.

na podstawie: SM Warszawa.

Autor: Redakcja Echo Warszawy